Wybrane błędy językowe na przykładzie analizy funkcjonowania Poradni Językowej PWN

Funkcjonujemy w społeczeństwie medialnym, w którym do niezbędnych umiejętności należą sprawne korzystanie z komputera i sieci, wykorzystywanie funkcji telefonu komórkowego, sprawność techniczna, a także rozumienie działania urządzeń cyfrowych (Goban-Klas, s. 242-243). Internet stanowi przestrzeń społeczną, w której realizowane są ludzkie potrzeby, takie jak potrzeba afiliacji, uznania, samorealizacji. Użytkownicy tego medium kreują własną tożsamość, tworzą wirtualny obraz własnej osobowości (Małeccy 2008, s. 7; Suska 2011, s. 136; Grzenia 2003), propagują określony styl życia i zawierają nowe znajomości (np. za pośrednictwem portali społecznościowych). Wachlarz możliwości jest nieograniczony począwszy od spraw towarzyskich, a skończywszy na usługach.

Oprócz rozrywki media zapewniają także edukację w licznych sferach działalności ludzkiej, w tym językowej. Redaktorzy poruszają liczne wątki poprawnościowe np. na forum.mlingua.pl, a normatywne aspekty znajdują swoje odzwierciedlenie na amatorskich blogach, np. www.filolozka.brood.pl, www.e-polonista.blogspot.com oraz fanpage’ach, np. Blog Językowe Dylematy, Błędy i owędy, Redaktor płakał, jak poprawiał, Mania Poprawiania, Poprawna polszczyzna. Młodzi użytkownicy Internetu poprzez wpisy na portalu Facebook.com manifestują postawę pielęgnowania polszczyzny, zwracają uwagę na stosowanie poprawnych form języka ojczystego i piętnują mylenie znaczeń wyrazów, takich jak bynajmniej, przynajmniej, technika, technologia, spolegliwy. Obserwacja tego zjawiska skłoniła autorkę do analizy tych przykładów na podstawie Poradni Językowej PWN.

Niniejszy szkic podejmuje tematykę poradnictwa językowego i internetowych poradni językowych, które rozstrzygają wątpliwości i edukują współczesnych Polaków w dziedzinie poprawnej polszczyzny. Podstawowym celem artykułu jest przedstawienie wybranych, problematycznych zagadnień, zaprezentowanie opinii eksperta i analizy słownikowej (na podstawie Słownika języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego oraz Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN pod red. Andrzeja Markowskiego). Spośród licznych wypowiedzi została dokonana selekcja porad językowych z zachowaniem oryginalnej pisowni i interpunkcji (http://sjp.pwn.pl/poradnia). Wybór Poradni Językowej PWN motywowany jest m.in.: rekomendacją przez Radę Języka Polskiego, powszechnością użycia, podziałem na liczne kategorie i możliwością uzyskania odpowiedzi od polskich autorytetów z dziedziny językoznawstwa.

  1. Poradnictwo językowe jako przykład działalności kulturalnojęzykowej

          1.1. Rys historyczny poradnictwa językowego

Współczesne polskie poradnictwo językowe wyrasta z tradycji krzewienia kultury języka polskiego oraz zasad poprawności językowej. Stanowi także odpowiedź na autentyczne zapotrzebowania społeczne oraz przybiera różnorodne formy organizacji. Halina Kurkowska przypisała kulturze języka następujące znaczenia:

1) ʻdziałalność zmierzająca do udoskonalenia języka i rozwinięcia umiejętności posługiwania się nim w sposób poprawny i sprawnyʼ […], 2) ʻstopień umiejętności poprawnego i sprawnego używania języka’(Buttler, Kurkowska, Satkiewicz 1971, s. 58-59).

Badaczka stwierdziła, że jest to termin określający „dział językoznawstwa stosowanego” (Buttler, Kurkowska, Satkiewicz 1971, s. 61). Z kolei Jadwiga Puzynina przedstawia znaczenia podmiotowe i normatywne wyrażenia „kultura języka”. W pierwszym z nich to „określenie związanej z językiem części ogólnej kultury społeczeństwa lub jednostki”, w drugim to „nazwa dziedziny myśli humanistycznej i działalności poświęconej kształtowaniu kultury języka w znaczeniu pierwszym” (Markowski, Puzynina 2001, s. 49). Kultura języka wiąże się zatem z kulturą społeczeństwa, nieustannym doskonaleniem umiejętności posługiwania się nim i poprawnym używaniem języka.

Składnikiem kultury języka (obok sprawności językowej, etyki i estetyki słowa) jest poprawność językowa definiowana jako: „właściwość każdego tekstu językowego mówionego bądź pisanego, polegająca na jego zgodności z przyjętymi normami językowymi” (Jadacka, Markowski, Zdunkiewicz-Jedynak 2009, s. 104). Obejmuje sfery poprawności wymowy, fleksyjnej, składniowej, słowotwórczej, leksykalno-semantycznej i frazeologicznej oraz opiera się na zgodności elementów tekstu z normami warunkowanymi przez zewnętrzny i wewnętrzny rozwój języka.

Tradycja normatywizmu, czyli dążenia do formułowania schematycznych reguł i upowszechniania zasad poprawności językowej, została zapoczątkowana w drugiej połowie XIX w. i utrwaliła się na początku XX w. Wcześniej lingwiści uważali, że nie należy ingerować w ewolucję języka, a podczas bliższej charakterystyki kwestii językowych powinno się wystrzegać aspektów normatywnych, na rzecz opisowych (Walicki 1876; Szczerbowicz-Wieczór 1881).

Okres międzywojenny był czasem popularyzacji zagadnień językowych, czego efektem były poradniki, np. Adama Antoniego Kryńskiego pt. Jak nie należy mówić i pisać po polsku (Kryński 1921), kodyfikacja normy językowej w Słowniku ortopeicznym Stanisława Szobera (Szober 1948),  reforma ortografii polskiej ustanowiona przez Polską Akademię Umiejętności w 1936 r., a także prace nad ujednoliceniem terminologii różnych dziedzin. W międzywojniu rozpoczęli także działalność kulturalnojęzykową – Witold Doroszewski i Zenon Klemensiewicz, których nadrzędnym celem było szerzenie poprawnych wzorców językowych i popularyzowanie wiedzy o języku, jego historii i obecnym stanie. Sytuacja normatywistów zmieniła się po wojnie. Andrzej Markowski podkreśla, że w tamtym okresie najważniejsze w kulturze języka stały się następujące zagadnienia:

(1) upowszechnianie normy języka ogólnego w środowiskach ludzi, których pierwszym językiem była gwara; (2) nowy opis języka ogólnego i kodyfikacja jego normy, a ściślej: przyjrzenie się odmianom funkcjonalnym i socjalnym języka oraz formułowanie na tej podstawie zasad posługiwania się tak zróżnicowaną polszczyzną (Markowski, Puzynina 2001, s. 62).

          1.2. Współczesny stan poradnictwa językowego

Obecnie do udzielania porad językowych powołane są dwie organizacje społeczne: Towarzystwo Miłośników Języka Polskiego (z siedzibą w Krakowie) i Towarzystwo Kultury Języka (z siedzibą w Warszawie). Pierwsze towarzystwo dysponuje dwumiesięcznikiem „Język Polski”, a drugie miesięcznikiem „Poradnik Językowy” (Jadacka, Markowski, Zdunkiewicz-Jedynak 2009, s. 106). Do opiniodawczych instytucji należą Komisja Kultury Języka Komitetu Językoznawstwa PAN oraz powołana w 1996 r. Rada Języka Polskiego przy Prezydium PAN. Rada Języka Polskiego jest organem opiniodawczo-doradczym w sprawach używania języka polskiego w komunikacji publicznej, którego działalność została ujęta przepisami Ustawy o języku polskim w 1999 roku (http://isap.sejm.gov.pl/). Do jego zadań należy w szczególności upowszechnianie wiedzy o języku polskim, rozstrzyganie wątpliwości językowych, poszukiwanie rozwiązań w zakresie używania języka polskiego w różnych dziedzinach nauki i techniki, wyrażanie opinii o formie językowej tekstów przeznaczonych do komunikacji publicznej, ustalanie zasad ortografii i interpunkcji języka polskiego, opiniowanie nazw oraz otaczanie szczególną opieką kultury języka polskiego w nauczaniu szkolnym (http://www.rjp.pan.pl/).

Jako utrwalone rezultaty poradnictwa językowego wymienia się liczne słowniki normatywne oraz poradniki językowe. Należą do nich m.in. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. Andrzeja Markowskiego (2002), Słownik poprawnej polszczyzny Jana Grzeni (2004), Nowy słownik ortograficzny PWN wraz z zasadami pisowni i interpunkcji pod red. Edwarda Polańskiego (2001), Słownik interpunkcyjny języka polskiego z zasadami przystankowania Jerzego Podrackiego (1998). Do autorytetów realizujących poradniki językowe zalicza się m.in. Jana Miodka (1983; 1987; 2002; 2007), Stanisława Bąbę i Bogdana Walczaka (1992), Ewę Kołodziejek (1995), Walerego Pisarka, Danutę Wesołowską, Stanisława Dubisza, Andrzeja Markowskiego czy Jerzego Podrackiego (1991).

Poradnictwo językowe popularyzowane jest także w radiu, telewizji oraz Internecie. Dobrym rozwiązaniem jest zwrócenie się z prośbą o rozstrzygnięcie dylematu językowego do poradni językowej. Rada Języka Polskiego na swojej stronie internetowej rekomenduje niektóre poradnie językowe, takie jak Poradnia Językowa PWN, Telefoniczna i Internetowa Poradnia Językowa Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, Telefoniczna Poradnia Językowa Uniwersytetu Gdańskiego, Telefoniczna i Internetowa Poradnia Językowa Uniwersytetu Szczecińskiego, Poradnia Językowa Uniwersytetu Śląskiego oraz Telefoniczna Poradnia Językowa Instytutu Filologii Polskiej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W kręgu zainteresowań niniejszej pracy są wypowiedzi z Poradni Językowej PWN.

Interesującym przykładem jest Poradnia Językowa PWN, działająca pod kierunkiem dr hab. Katarzyny Kłosińskiej z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Eksperci Poradni, do których należą znani polscy językoznawcy, m.in. prof. Małgorzata Marcjanik, prof. Jerzy Bralczyk oraz dr Jan Grzenia, rozwiązują problemy dotyczące poprawności i użycia języka. Najciekawsze pytania i odpowiedzi znajdują swoje odzwierciedlenie w publikacji na stronie http://sjp.pwn.pl/poradnia. Wątpliwości językowe związane są z dialektologią, edycją tekstu, etymologią, frazeologią, interpunkcją, nazwami własnymi, odmianą, opracowaniem tekstu, pisownią, pragmatyką, składnią, słownictwem, słowotwórstwem, wymową i znaczeniem.

Pytania użytkowników Internetu z dziedziny językoznawstwa dotyczą kwestii normatywnych, błędów językowych, fonetyki, składni, semantyki, leksyki, słowotwórstwa, pragmatyki. Jak twierdzi Andrzej Markowski:

Poprawne posługiwanie się zasobem leksykalnym wymaga opanowania kilku umiejętności. Należy przede wszystkim dobrze poznać znaczenia wyrazów, których się używa, zwłaszcza wyrazów rzadkich lub skomplikowanych znaczeniowo (często są to wyrazy zapożyczone i abstrakcyjne), w przeciwnym bowiem wypadku, w wyniku popełnienia błędu semantycznego może dojść do niezrozumienia (…). Po wtóre, trzeba znać wartość stylistyczną wyrazu, po to, by użyć go we właściwym kontekście. (…) Po trzecie, trzeba pamiętać o tym, by wyrazu nie umieszczać w takim kontekście, w którym będzie się nasuwać jako pierwsze nie to znaczenie, o które mówiącemu (piszącemu) chodziło (Markowski 2006, s. 167).

Posługiwanie się poprawną polszczyzną wiąże się wobec tego ze znajomością semantyki i wartości stylistycznej używanego wyrazu, polega także na umiejętności umieszczenia go w określonym kontekście. Powyższe zasady zostaną przeanalizowane na podstawie partykuł: bynajmniejprzynajmniej, wyrazów mylonych: technikatechnologia oraz przymiotnika spolegliwy.

  1. Wybrane błędy językowe zgłaszane do Poradni Językowej PWN

          2.1. Bynajmniej i przynajmniej

Mnogość błędów językowych spowodowana jest często myleniem semantyki zarówno wyrazów rodzimych, jak i zapożyczonych. Pomyłki znaczeń wyrazów rodzimych spowodowane są podobieństwem brzmienia i budowy. Można to zaobserwować na przykładzie słów należących do tej samej kategorii gramatycznej, tak jak bynajmniejprzynajmniej. Podobieństwo formalne (brzmieniowe) obu wyrazów wpływa na niepoprawne, synonimiczne używanie obu wyrazów. Zwrócił na to uwagę czytelnik Poradni Językowej PWN w następującej wypowiedzi:

10.05.2006

Pytanie:

Szanowni Państwo!

Spotykam się często z wypowiedziami zawierającymi słowo bynajmniej w znaczeniu ‘przynajmniej’, np. „Bynajmniej ja tak sądzę”. Przyznaję, że mnie to razi. Bardzo proszę o wyjaśnienie zasad używania słowa bynajmniej oraz o kilka przykładów poprawnego użycia. Dziękuję i pozdrawiam!

 

Odpowiedź:

Rzeczywiście słowo bynajmniej, nawet w nowych słownikach kwalifikowane jako książkowe, jest coraz częściej używane potocznie, nie tylko w sytuacjach oficjalnych (podobnie dzieje się też z do niedawna archaicznym aczkolwiek). Partykuła bynajmniej występuje najczęściej w połączeniu z nie (przykład 1), ale też w zdaniu z zaprzeczonym czasownikiem (przykład 2):

1) Przegrał, bynajmniej nie w wyniku spisku.

2) Nie mam bynajmniej zamiaru ogłaszać tego drukiem.

Wykrzyknik bynajmniej, o którym niektórzy nieraz zapominają, może wystąpić samodzielnie jako odrzucenie możliwości twierdzącej (przykład 3). Wykrzyknik bynajmniej może też wzmacniać przeczenie zawarte w poprzedzającej wypowiedzi (przykład 4):

3) – Czy planujesz wyjazd? – Bynajmniej. Robię tylko porządki.

4) Nie był on skromny. Bynajmniej, pycha go rozpierała. (Inny słownik języka polskiego PWN)

Użycia bynajmniej w znaczeniu ‘przynajmniej, w każdym razie’ są obecne w polszczyźnie potocznej z cechami gwarowymi (przykład 5) i w wypowiedziach w założeniu eleganckich i poprawnych (przykłady 6 i 7):

5) Ale bynajmniej se wkoncu konkretnie pograłysmy i badz co badz to polubialam kosza i noge 100%. [blog, z którego cytuję, już nie istnieje]

6) W Neapolu wracam do rzeczywistości, dalej ta monotonia – tutaj bynajmniej nie mam problemów – robię to co mam robić, jak chce cos innego to mi mówi i robię to. [cytat z bloga, 1 września 2005]

7) Chodzi po prostu o naukę, ona się rozwija i musi się rozwijać! Ja bynajmniej jestem wierząca i nie sądzę, żeby sklonowanie dinozaura było czymś strasznym. [cytat z forum dyskusyjnego o paleontologii, 30 kwietnia 2006]

Wiele osób razi używanie słowa bynajmniej w sposób niekonwencjonalny, w znaczeniu ‘przynajmniej’. Jest to jednak innowacja dość rozpowszechniona, często spotykana w Polsce centralnej i na Pomorzu. Skoro przedostaje się do języka osób wykształconych, niewykluczone, że kiedyś zostanie zaaprobowana. Tak się stało w literackim języku kaszubskim, gdzie bënômni jest synonimem przënômni ‘przynajmniej’:

8) Choc tu je casno, ale bënômni cepło (Jest tu ciasno, ale przynajmniej ciepło. (E. Gołąbk, Kaszëbsczi słowôrz normatiwny, Gdańsk 2005, s. 24).

Sytuacja nie jest bynajmniej stabilna, ale jest przynajmniej co obserwować.

Artur Czesak, IJP PAN, Kraków

Niewątpliwie bynajmniejprzynajmniej są partykułami wyrażającymi stosunek mówiącego do treści wypowiedzi. Wyraz bynajmniej definiowany jest jako:

‹‹zupełnie, wcale, ani trochę, zgoła; najczęściej w połączeniu z następującą potem partykułą nie, tylko w użyciu przestarz. bez partykuły nie››: Na obczyźnie bynajmniej nie zaprzestał swej działalności. Przeciwnie, tam dopiero ów młody jeszcze rewolucjonista dojrzał politycznie (Doroszewski 1958),

oraz

‹‹partykuła przecząca; wcale, zupełnie, ani trochę›› Używane niemal wyłącznie z przeczeniem w zestawieniu: bynajmniej nie. Np.: Bynajmniej nie jest ciepło. Jest to cel odległy, ale bynajmniej nie nierealny. Ruchy miała szybkie, lecz bynajmniej nie chaotyczne (Markowski 2006).

Natomiast przynajmniej to

  1. ‹‹wyraz podkreślający to, na czym mówiącemu szczególnie zależy, co uważa on za minimum, konieczne w jakiejś sytuacji; choć, choćby, chociaż, bodaj›› Każdy człowiek zbliżający się do niej, uważał za swój święty obowiązek przynajmniej kilka zdań powiedzieć o Dyzmie, używając samych superlatywów […] 2. ‹‹jeżeli nie co innego, to chociaż…›› Dalsza droga okazała się przynajmniej suchą i dojechano do stacji na godzinę przed odejściem pociągu […] 3. ‹‹co najmniej; nie mniej, nie krócej, niż…›› Pomyśl, droga, czy nie moglibyśmy spotkać się gdzie i rok razem przynajmniej przeżyć (Doroszewski 1965).

Przynajmniej jest więc partykułą wyznaczającą minimalny, możliwy do zaakceptowania przez mówiącego zakres czegoś. Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN pod red. Andrzeja Markowskiego notuje następujące przykłady użycia tego wyrazu: „Przynajmniej tobie się udało. Poczekajmy przynajmniej godzinę. Nie jest tu ładnie, ale przynajmniej ciepło” (Markowski 2006).

          2.2. Technika i technologia

Zdarza się również, że słowa są podobne nie tylko pod względem formalnym, ale także znaczeniowym i należą do tego samego pola znaczeniowego. Można tu przytoczyć przykład wyrazów mylonych, takich jak technikatechnologia:

11.02.2006

Pytanie:

Szanowni Państwo,

prawdopodobnie pod wpływem języka angielskiego poszerza się zakres stosowania słowa technologia. Wydaje mi się, że kiedyś oznaczało ono raczej sposób produkcji (łącznie z używanym do niej sprzętem). W USJP mówi się o „przetwarzaniu” i „wiedzy”. Obecnie jednak technologią powszechnie nazywa się np. funkcje komputerów i telefonów komórkowych, np. Bluetooth, USB, Wi-Fi itp. Czy użycie takie jest poprawne, a jeżeli nie, to czy nie należałoby go już uznać za dopuszczalne?

Odpowiedź:

Zapewne niektóre przykłady zastosowania słowa technologia można by, bardziej tradycyjnie, zastąpić słowem technika. Słowo technologia brzmi jednak bardziej uczenie (nie bez wpływu obecnej w nim cząstki -logia), a ponieważ od dawna było używane w podobnym znaczeniu, więc nie budzi w nas podejrzeń.

Neosemantyzmy w ogóle trudno zwalczać, gdyż ich obcość – w przeciwieństwie do zapożyczeń właściwych – jest słabo widoczna. A w dodatku polska, tradycyjna technologia i angielska technology to fałszywi przyjaciele tłumacza – ze względu na bliskość znaczeń o wiele trudniejsi do zdemaskowania niż np. polska laska i czeska láska. Życzę Panu powodzenia w staraniach o rozdzielenie technikitechnologii, ale myślę, że czasem znaczenia tych słów bedą się nam mieszać i że jest to nieuniknione.

Mirosław Bańko, PWN

Jak dowodzi powyższy przykład rozróżnienie znaczeń wyrazów z tego samego pola znaczeniowego stwarza trudności współczesnym Polakom. Wedle definicji słownikowej technika to:

  1. ‹‹celowy, racjonalny, oparty na teorii sposób wykonywania prac w jakiejś dziedzinie; metoda››: Podchodzą do żagli, interesują się techniką ich stawiania […] 2. ‹‹całokształt środków i czynności wchodzących w zakres działalności ludzkiej, związanej z wytwarzaniem dóbr materialnych››: Wspaniały i szybki rozwój techniki oraz jej rozkwit w ostatnich czasach ma swoje źródło w odwiecznych dążeniach człowieka do zastąpienia pracy własnych mięśni pracą sił przyrody […] 3. daw. p. technikum […] ‹gr. technikós = kunsztowny, od téchnē = sztuka, rzemiosło› (Doroszewski 1967).

Według autora Wielkiego słownika poprawnej polszczyzny PWN to słowo jest nadużywane i trafniejsze są wyrazy, takie jak metodasposób (Markowski 2006). Z kolei technologia to „nauka o metodach przeróbki i obróbki materiałów››: W następnej klasie dowiedzieliśmy się interesujących rzeczy o technologii skóry i obuwnictwa […] ‹gr. téchnē = umiejętność + lógos = nauka›” (Doroszewski 1967). Problemów w rozróżnieniu semantyki tych wyrazów przysparza także neosemantyzacja.

           2.3. Spolegliwy

 Charakterystyczne dla języka publicystyki jest przypisywanie nietradycyjnego znaczenia przymiotnikowi spolegliwy. Poprawna definicja tego wyrazu brzmi następująco:

‹‹taki, na którym można polegać, godny zaufania, pewny››: Godny szacunku jest opiekun spolegliwy. I niech nam styliści pozwolą użyć tego śląskiego przymiotnika. Spolegliwy – to tyle, co taki, na którego można liczyć (Doroszewski 1966).

Wielki Słownik Poprawnej Polszczyzny PWN pod red. Andrzeja Markowskiego notuje także utożsamianie tego przymiotnika z błędnym znaczeniem: „Błędne w zn. ʻuległy, pokornyʼ” (Markowski 2006). Zainteresowanie niewłaściwym użyciem tego wyrazu wyraża się w następujących pytaniach od czytelników:

6.02.2003

Pytanie:

Czy przymiotnik spolegliwy zmienił swoje pierwotne znaczenie?

Odpowiedź:

To zależy, co Pani uważa za jego „pierwotne znaczenie”. To spopularyzowane przez prof. Tadeusza Kotarbińskiego (‘godny zaufania, taki, na którym można polegać’), czy to, które dominuje w języku potocznym (‘uległy, pokorny’)? Oba znaczenia znane są gwarom śląskim, więc tam jest – przynajmniej teoretycznie – ich źródło. Prawdopodobnie jednak znaczenie potoczne nie jest dialektyzmem, lecz powstało przez analogię do innych przymiotników o zakończeniu –liwy, a nazywających pewną skłonność, np. kłótliwy, łamliwy, płochliwy.

Mirosław Bańko

Przykład z 2008 r. przedstawia następujące stanowisko:

4.03.2008

Pytanie:

Witam,

mam wrażenie, słuchając wielu wypowiedzi, że określenie spolegliwy zmieniło swoje pierwotne znaczenie. Dzisiaj to nie człowiek, na którym można polegać, ale ugodowiec, nie wadzący nikomu czy też nie stwarzający problemów. Czyżby takie zmiany zachodziły w języku i są one dopuszczalne, czy też są to błędy, z którymi należy walczyć?

Pozdrawiam

Zbyszewski Kazimierz

Odpowiedź:

O słowie spolegliwy już w naszej poradni była mowa, pisaliśmy m.in. o przyczynach zaszłej w nim zmiany znaczeniowej. Zmianę tę niektóre słowniki już zaaprobowały, np. Uniwersalny słownik języka polskiego PWN, inne jeszcze nie, np. Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN. Jeśli dwa słowniki tego samego wydawcy różnią się w ocenie tego samego słowa, może się to wydawać dziwne, ale na usprawiedliwienie wydawcy powiem, że pierwszy z ww. słowników jest opisowy, a drugi normatywny. Ich stanowiska można by zresztą próbować zbliżyć, przypuszczalnie ich redaktorzy zgodziliby się, że spolegliwy w znaczeniu ‘godny zaufania’ to słowo książkowe, a spolegliwy w znaczeniu ‘uległy’ to słowo raczej potoczne.

Mirosław Bańko, PWN

Użycie wyrazu spolegliwy w znaczeniu ‘uległy’ jest więc zjawiskiem powszechnym. Niektóre słowniki zaaprobowały potoczne znaczenie tego wyrazu, inne zaś konsekwentnie przyjmują tradycyjną definicję.

  1. Wnioski

Podsumowując, poradnictwo językowe wpisuje się z działalność kulturalnojęzykową, stanowi odpowiedź na autentyczne zapotrzebowania społeczne i wyrasta z XIX-wiecznej tradycji upowszechnionej przez normatywistów. Jego głównym celem jest szerzenie poprawnych wzorców językowych, popularyzowanie wiedzy o języku i rozstrzyganie wątpliwości językowych. W obecnych czasach poradnie językowe przybierają postać internetową, aby dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, w tym młodych Polaków, i upowszechniać poprawne znaczenia wyrazów, wartość stylistyczną i umieszczanie ich we właściwym kontekście.

Wybrane wypowiedzi z Poradni Językowej PWN mogą stanowić interesujący materiał do analizy dla językoznawców, semiotyków, medioznawców czy specjalistów z zakresu teorii komunikacji. Wskazują na zainteresowanie współczesnych Polaków zagadnieniami kultury i poprawności językowej, które wyraża się w konkretnych pytaniach i oczekiwaniu rzetelnej opinii. Powszechności tego problemu badawczego dowodzą wykorzystane w pracy słowniki (Słownik języka polskiego pod red. Witolda Doroszewskiego z  przekroju lat 1958-1969, Wielki słowni poprawnej polszczyzny PWN pod red. Andrzeja Markowskiego z 2006 r.) i wypowiedzi ekspertów z Poradni Językowej PWN.

Ilustracja: Polish Language Represents Lingo Word And Translate by Stuart Miles / FreeDigitalPhotos.net ID-100334805

Title: Selected language mistakes: analysis of the Klinika Języka PWN

Summary: The article presents the theme of linguistic counseling and online guidance on the basis of Poradnia Językowa PWN. The primary aim of this essay is presenting problematic issues for contemporary Polish (wrong meanings of words: not in the least and at least, technique and technology, reliable), showing expert’s opinions and dictionary analysis (on the basis of Słownik języka polskiego edited by Witold Doroszewski and Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN edited by Andrzej Markowski).

Keywords: linguistic counseling, semantics, not in the least, at least, technique, technology, reliable.

Bibliografia

  • Bąba, Stanisław, Walczak, Bogdan (1992): Na końcu języka. Poradnik leksykalno-gramatyczny. Poznań.
  • Buttler, Danuta, Kurkowska, Halina, Satkiewicz, Halina (1971): Kultura języka polskiego. Zagadnienia poprawności gramatycznej. Warszawa.
  • Doroszewski, Witold (red.) (1958): Słownik języka polskiego, t. 1. Warszawa.
  • Doroszewski, Witold (red.) (1965): Słownik języka polskiego, t. 7. Warszawa.
  • Doroszewski, Witold (red.) (1966): Słownik języka polskiego, t. 8. Warszawa.
  • Doroszewski, Witold (red.) (1967): Słownik języka polskiego, t. 9. Warszawa.
  • Goban-Klas, Tomasz (2005): Cywilizacja medialna. Geneza, ewolucja, eksplozja.
  • Grzenia, Jan (2003): Internet jako miejsce dialogu, w: Porozmawiajmy o rozmowie. Lingwistyczne aspekty dialogu, red. Małgorzata Katowice.
  • Grzenia, Jan (2004): Słownik poprawnej polszczyzny. Warszawa.
  • http://isap.sejm.gov.pl/ [dostęp: 29.11.2015 r.].
  • http://sjp.pwn.pl/poradnia [dostęp: 30.12.2015 r.]
  • http://www.rjp.pan.pl/ [dostęp: 29.11.2015 r.].
  • Jadacka, Hanna, Markowski, Andrzej, Zdunkiewicz-Jedynak, Dorota (2009): Poprawna polszczyzna. Hasła problemowe. Warszawa.
  • Kołodziejek, Ewa (1995): Językowa corrida. Jak mówić i pisać poprawnie? Poradnik dla całej rodziny. Szczecin.
  • Kryński, Adam, Antoni (1921): Jak nie należy mówić i pisać po polsku.
  • Małeccy, Małgorzata, Bartosz (2008): Analiza rozwoju portali społecznościowych w Internecie. Warszawa.
  • Markowski, Andrzej (2006): Kultura języka polskiego. Teoria. Zagadnienia leksykalne. Warszawa.
  • Markowski, Andrzej, Puzynina, Jadwiga (2001): Kultura języka, w: Współczesny język polski, red. Jerzy Bartmiński. Lublin.
  • Markowski, Andrzej (red.) (2002): Nowy słownik poprawnej polszczyzny. Warszawa.
  • Markowski, Andrzej (red.) (2006): Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN. Warszawa 2006.
  • Miodek, Jan (1983): Rzecz o języku. Wrocław.
  • Miodek, Jan (1987): Odpowiednie dać rzeczy słowo. Wrocław.
  • Miodek, Jan (2002): Słownik „Ojczyzny-polszczyzny”. Wrocław.
  • Miodek, Jan (2007): Słowo jest w człowieku. Poradnik językowy. Wrocław.
  • Podracki, Jerzy (red.) (1991): Polszczyzna płata nam figle. Poradnik językowy dla każdego. Warszawa.
  • Podracki, Jerzy (1998): Słownik interpunkcyjny języka polskiego z zasadami przystankowania. Warszawa.
  • Polański, Edward (2001): Nowy słownik ortograficzny PWN wraz z zasadami pisowni i interpunkcji. Warszawa.
  • Suska, Dorota (2011): Perspektywy badań nad dyskursem internetowym (wybrane problemy). w: Dyskursy trzeciego tysiąclecia, red. Ewa Pajewska. Szczecin.
  • Szczerbowicz-Wieczór, Ludomir, Ludwik (1881): O skażeniu obecnem języka polskiego w prasie. Płock.
  • Szober, Stanisław (1937): Słownik ortopeiczny. Jak mówić i pisać po polsku. Warszawa.
  • Szober, Stanisław (1948): Słownik poprawnej polszczyzny. Warszawa.
  • Walicki, Aleksander (1876): Błędy nasze w mowie i piśmie, ku szkodzie języka polskiego popełnione oraz prowincyonalizmy.
  • Żydek-Bednarczuk, Urszula (2013): Odmiana medialna w szkole, w: Odmiany polszczyzny w szkole. Teoria i praktyka, red. Helena Synowiec. Katowice.

Katarzyna Ostrowska

Studentka filologii polskiej na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach, przewodnicząca Studenckiego Koła Naukowego Dialektologicznego, uczestniczka XIII Dni Polonistyki na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Wileńskiego, interesuje się językoznawstwem.

About Katarzyna Ostrowska

Studentka filologii polskiej na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach, przewodnicząca Studenckiego Koła Naukowego Dialektologicznego, uczestniczka XIII Dni Polonistyki na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Wileńskiego, interesuje się językoznawstwem.

Post Navigation

Analytic Code