Recenzja książki Komunikacja wizualna w prasie i w mediach elektronicznych

Zadania scharakteryzowania komunikacji poprzez obraz podjęli się redaktorzy monografii zbiorowej Komunikacja wizualna w prasie i w mediach elektronicznych: Kazimierz Wolny-Zmorzyński, Wojciech Furman, Jerzy Snopek i Krzysztof Groń, zapraszając do jej współtworzenia „badaczy mediów, którzy zajmują się komunikowaniem wizualnym i «są uprawnieni do uporządkowania tej dziedziny oraz podzielenia się z czytelnikami zarówno spostrzeżeniami, jak i wynikami badań»” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 8) ze środowisk naukowych z całego kraju. Publikacja została wydana nakładem Wydawnictwa Poltext w 2013 roku.
Tytuł publikacji zapowiada przedmiot i zakres rozważań. Takie jego sformułowanie miało wpływ na sposób organizacji tekstów – książka składa się z 15 artykułów pogrupowanych w dwa bloki tematyczne. Kryterium podziału jest środek masowego przekazu, w którym odbywa się komunikacja. Zagadnieniom komunikacji wizualnej w prasie poświęcono mniej miejsca (6 tekstów) na rzecz rozbudowy części o mediach elektronicznych (9 artykułów). Powodu niesymetrycznego podziału można upatrywać w tym, że „media elektroniczne” to pojęcie pojemne, obejmujące telewizję i internet. Niniejsza recenzja stanowi przegląd treści poszczególnych artykułów celem zaprezentowania struktury książki i tematyki.

  1. Komunikacja wizualna w prasie

Część pierwszą publikacji, zatytułowaną Prasa, otwierają rozważania Maryli Hopfinger na temat relacji, w jakiej pozostają obraz i słowo. Autorka zauważa, że obraz przeszedł drogę nobilitacji kulturowej i nie pełni wyłącznie funkcji przedstawiającej, ale i znaczeniową, przez co słowo nie jest już hegemonem. Zresztą wizualny wymiar komunikacji nie jest novum, ponieważ słowo pisane i drukowane miało i ma postać wizualną. Zdaniem Hopfinger, mimo że krytycy współczesności uważają, iż obraz wypiera słowo, nazywając to zjawisko „zwrotem ikonicznym”, można powiedzieć, że „wzbogaca i równoważy scenę komunikacyjną” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 14).

W tej części publikacji podejmuje się problematykę elementów wyrazu komunikacji wizualnej. Autorzy charakteryzują fotografię prasową, rysunek satyryczny, infografikę czy karykaturę. Krzysztof Stępnik podjął próbę opisania ruchu zakodowanego w rysunkach (na stronach Kuriera Świątecznego) i na fotografii prasowej (na łamach Wsi Ilustrowanej czy Wsi i Dworu) z czasów I wojny światowej. Autor rozumie kod jako „ukryty (nieświadomy) system preferencji przedstawieniowych w prasie sprzed stulecia, których wspólnym mianownikiem jest nowoczesność” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 18). Zidentyfikowanie znaków semiotycznych skutkuje poznaniem ówcześnie uznawanej za nowoczesną wizji rzeczywistości wypełnionej „potworami powietrznymi”, tłumami zgromadzonymi na okoliczność wydarzeń politycznych czy sportowych, kinetyzacją fotografii, ludźmi ciekawymi tego, „jak to jest zrobione” i odnotowującymi kolejne rekordy szybkości.

Wokół trzech odmian gatunkowych publicystyki wizualnej: karykatury, rysunku satyrycznego i fotomontażu, zbudował swoją wypowiedź Andrzej Kozieł. Autor twierdzi, że z „publicystyką wizualną w mediach mamy do czynienia wtedy, kiedy elementy objaśniania, interpretacji rzeczywistości dokonane przez autora są zawarte tylko w obrazie lub zdecydowanie górują w swoich funkcjach publicystycznych nad towarzyszącym mu tekstem lub słowem żywym” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 35). Tak jest w przypadku wskazanych odmian, które mogą być wizualnymi odpowiednikami klasycznych odmian, np. karykatura może odpowiadać komentarzowi, a rysunek satyryczny – felietonowi.

Problem zachowania równowagi między informacyjnością infografiki a estetyką tej formy podejmuje Paweł Płaneta. Celem prasy jest zainteresowanie odbiorcy, zachęcenie go do odbioru przekazu, zaakceptowania przekazywanych tez i ich zapamiętania. W związku z tym, że czytelnik chce otrzymać informację w sposób prosty i obrazowy, by zrealizować cel prasy i zaspokoić potrzebę odbiorcy, stosuje się infografikę, która pomaga w podsumowaniu i doprecyzowaniu treści. Wykres i mapa pogody stanowią przykłady czystych informacji, ale ich konstrukcja czy dobór kryteriów mogą kryć intencje publicystyczne lub propagandowe.

Sposobowi wizualizacji treści „jedynek” dzienników przygląda się Paulina Orzechowska, która poddała analizie 12 tytułów prasowych z największych krajów Europy, Azji, obu Ameryk i Afryki. Okładka stanowiąca „opakowanie” wpływa na decyzje zakupowe czytelników prasy. Autorka przeanalizowała format pism, winiety i kolorystykę, typografię, fotografie i infografikę m.in. w dzienniku Bild, The Times of India, Esto, Trome, Al-Ahram. „Dobry design prasy drukowanej może wpłynąć na jej czytelnictwo” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 60), co świadczy o znaczeniu atrakcyjności komunikacji wizualnej w realizacji potrzeb czytelnika i reklamodawcy.

Ze stron dzienników na łamy tygodników przenosi Joanna Szylko-Kwas, która analizuje fotografie polskich tygodników opinii (Wprost, Newsweek, Polityka, Uważam RzeGość Niedzielny). Zakładając, że kodowanie przekazu w fotografii odbywa się poprzez kadrowanie, wybór czasu i miejsca wykonania zdjęcia, autorka przeanalizowała zawartość tytułów, w których fotografia pełni funkcję marketingową i estetyczną, spychając na drugi plan funkcję informacyjną. „[W]szelkie formy graficzne (nie tylko fotografia, ale i reklama czy infografika – przyp. PB) spychają tekst, ograniczają jego przestrzeń i zajmują coraz większe obszary” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 82).

  1. Komunikacja wizualna w mediach elektronicznych

Drugą część książki pn. Media elektroniczne stanowią teksty poświęcone komunikacji wizualnej w telewizji i internecie oraz jej zastosowaniu w urządzeniach elektronicznych. Wśród tekstów na temat obrazu w telewizji znajduje się tekst Jacka Dąbały o zależności między aksjologicznymi konsekwencjami komunikacji wizualnej a telegenicznością, rozumianą jako „fizyczne zalety lub charakterystyczne cechy (osoby – przyp. PB), które dobrze nadają się do telewizji” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 92). Autor proponuje zestaw kryteriów oceny prezenterów telewizyjnych w formie negatywizujących i pozytywizujących pytań, które mogą posłużyć do weryfikowania kandydatów, dziennikarzy oraz osób, które z przyczyn zawodowych pojawiają się na wizji.

W świecie telewizji zatrzymuje przez chwilę Justyna Janus-Konarska, która prezentuje obraz telewizyjny jako rodzaj strategii nadawczej dyskursu. Autorka przywołuje koncepcję Rolanda Barthesa uwzględniającą denotację i konotację obrazu traktowanego jako komunikat o układzie językowo-ikonograficzno-sytuacyjnym. W takim rozumieniu „obraz nie jest czystą denotacją, ponieważ wytwarza sensy konotowane o charakterze symbolicznym i systemowym” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 101). Janus-Konarska przypomina i charakteryzuje także rodzaje planów oraz figury stylistyczne języka obrazu do porządkowania materiału i sugerowania znaczeń.

Spojrzenie na wizualną stronę telewizyjnych przekazów sportowych okiem człowieka zawodowo zajmującego się tworzeniem obrazu proponuje Marek Uhma. Autor podkreśla rolę sztuki operatorskiej, której zadaniem jest informowanie i wywołanie impresji za sprawą kompozycji kadru, pracy kamery oraz światła. Realizowane obecnie wydarzenia sportowe, zdaniem Uhma, różnią się od rzeczywistości, kreując obrazy mające źródła w wyobraźni realizatorów wykorzystujących techniczne możliwości budowania warstwy wizualnej. Widz rywalizacji na korcie między przedstawicielami różnych krajów nie musi znać ich języków, by emocjonować się przebiegiem wydarzenia. Wystarczy, że będzie słyszeć odgłosy. „Tylko wtedy rzeczywistość telewizyjna wciągnie nas w swą orbitę” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 116).

Jerzy Snopek potwierdza stwierdzenia Uhma, przedstawiając sport jako medium komunikacji wizualnej, ale nie w czystej postaci, ze względu na pojawiające się w trakcie widowiska elementy audialne, np. głos spikera czy plusk wody. Te składniki, zdaniem autora, stanowią o przewadze relacji live nad bezpośrednim odbiorem spektaklu sportowego. Obraz telewizyjny oferuje widzowi elementy reżyserii, np. wypowiedzi ekspertów, multiplikację perspektyw, uzupełnienie obrazu o grafikę. Słabą stroną oglądania meczu w telewizji jest jednak brak możliwości poczucia atmosfery, która tworzy się w chwili grupowego odbioru widowiska.

Przejście do świata wirtualnego serwuje Joanna Szegda, która podejmuje temat roli fotografii w przekazywaniu kultury w mediach obywatelskich. Autorka analizuje zdjęcia opublikowane w portalu wiadomości24.pl, bazując na wytycznych Piotra Sztompki dla analizy zdjęć, uzupełnionych o definicję centrum kultury Leona Dyczewskiego i elementy analizy semiotycznej fotografii. Autorka charakteryzuje zidentyfikowane gatunki dziennikarskie: fotoreportaż, fotorelację, fotoinformację i fotofelieton. Szegda formułuje funkcje zdjęć w przekazywaniu kultury, tj. prestiżową, aksjologiczną, wzorotwórczą i poznawczą, zaznaczając, że media obywatelskie są źródłem informacji o wydarzeniach pomijanych lub prezentowanych skrótowo przez media głównego nurtu.

Głosem w dyskusji o komunikacji wizualnej jest tekst Magdaleny Winiarskiej, która prezentuje kroniki filmowe jako przykłady zastosowania retoryki werbalno-wizualnej. Wykorzystując model komunikacji Harolda Lasswella, autorka analizuje Polską Kronikę Filmową i Les Actualites Francaises. Winiarska podkreśla odmienność kronikarskiego przekazu: różnice można dostrzec pod postacią nadawcy (w PKF była nim władza komunistyczna, zaś w LAF – dziennikarze redakcji tygodnika). Inny jest cel przekazu: polska kronika służyła propagandzie, francuska – informowaniu.

Ze świata filmu na witryny radiowe przenosi Katarzyna Bernat, która analizuje logo i stronę internetową jako wizualną formę prezentacji radia na przykładzie witryn m.in.: Polskiego Radia, Radia RMF FM oraz lokalnych rozgłośni tj. Radio Plus w Kielcach (dziś Radio eM – przyp. PB). Autorka zauważa, że radio jest środkiem przekazu i firmą medialną, która musi prosperować na rynku mediów. Logo jako wizualny element identyfikuje rozgłośnie, a strona internetowa „przedłuża żywotność treści, które ukazały się w radiu” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 172), umożliwia kontakt ze słuchaczami poprzez forum, pokazanie kulisów pracy na antenie dzięki przekazowi wideo.

W świecie muzyki pozostaje tekst Kingi Duszczyk, która odsłaniają kulisy wideoklipów. Analizując teledysk Lady Gagi Alejandro, charakteryzuje postacie, w które wciela się piosenkarka, jej atrybuty, pozostałych bohaterów, ale i zastosowane kolory, metafory, kompozycję teledysku i tekst utworu. Autorka podkreśla, że ten teledysk jest reklamą promującą singiel, jak i samą artystkę.

Tom zamyka tekst Krzysztofa Flasińskiego na temat komunikacji wizualnej za pośrednictwem urządzeń iPad firmy Apple w polskiej prasie tabletowej. Autor analizuje aplikacje pod kątem wyznaczników tabletowej komunikacji wizualnej – ekranowości charakteryzującej aplikacje „z organizacją treści podporządkowaną ekranowi, z płynnym przewijaniem tekstu, z układem treści wzorowanym na kolumnie gazetowej” (Wolny-Zmorzyński i wsp. 2013, s. 204), dotykowości reprezentowanej w interfejsach nawigacyjnych i konwergencji przejawiającej się we wzbogacaniu tekstów o pliki wideo i galerie zdjęć. Autor zaznacza, że te cechy nie występują jednocześnie we wszystkich aplikacjach prasy tabletowej i mogą pojawiać się w różnych konfiguracjach.

  1. Wnioski

Teksty zebrane w recenzowanym tomie stanowią interesujący głos w dyskusji o komunikacji poprzez obraz obok m.in. Komunikacji wizualnej: potrzebne pojęcia Joanny Sarzyńskiej-Putowskiej (2006) czy Komunikacji wizualnej pod redakcją Piotra Francuza (2012). Zróżnicowanie punktów spojrzenia na problem powoduje, że może stanowić istotne źródło wiedzy dla osób zainteresowanych zagadnieniem, teoretyków i praktyków. Teksty zawarte w tomie rzucają nowe światło na komunikację wizualną i poszczególne elementy jej wyrazu stosowane w mediach. Nie jest to kolejna książka o komunikacji poprzez obraz w ogóle, ale zbiór tekstów, które ilustrują, jak i w jakim celu wykorzystywało się i wykorzystuje obraz.

W książce przeanalizowano różne elementy wyrazu komunikacji wizualnej. Jednak zróżnicowana tematyka sprawia, że czytelnik w trakcie lektury ma wrażenie „skakania po tematach”. Czytając książkę od deski do deski, raz po raz zaczyna swoją lekturę na nowo, mimo że cały czas pozostaje w kręgu tematu przewodniego. Autor każdego artykułu stara się wprowadzić w tematykę tekstu poprzez przywołanie odpowiednich założeń teoretycznych przed przystąpieniem do zaprezentowania wyników badań, co jest in plus, kiedy celem czytelnika jest lektura tylko wybranych tekstów. Z punktu widzenia czytelnika zainteresowanego lekturą całości może to wybijać z rytmu, np. fotografii uwagę poświęciło dwóch autorów, dając pogląd na sposób jej zastosowania w prasie w przeszłości i współcześnie. Teksty nie zostały umieszczone obok siebie, dzieli je kilka artykułów poświęconych innym gatunkom. Być może taki układ tekstów miał służyć pokazaniu różnorodności przejawów komunikacji wizualnej w mediach.

Ilustracja: Businessman With Touchscreen by hyena reality / FreeDigitalPhotos.net ID-100131655

Bibliografia

  • Wolny-Zmorzyński, Kazimierz, Furman, Wojciech, Snopek, Jerzy i Groń, Krzysztof (red.) (2013): Komunikacja wizualna w prasie i w mediach elektronicznych. Warszawa: Wydawnictwo Poltext.
  • Sarzyńska-Putowska, Joanna (2006): Komunikacja wizualna: potrzebne pojęcia. Kraków: Fundacja im. Joanny Sarzyńskiej-Putowskiej przy Katedrze Komunikacji Wizualnej Wydziału Form Przemysłowych Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki.
  • Francuz, Piotr (red.) (2012): Komunikacja wizualna. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar.

mgr Paulina Banaśkiewicz

Doktorantka w Instytucie Kulturoznawstwa na UMCS w Lublinie, jej zainteresowania badawcze oscylują wokół komunikacji w mediach społecznościowych i zagadnień public relations

Latest posts by mgr Paulina Banaśkiewicz (see all)

About mgr Paulina Banaśkiewicz

Doktorantka w Instytucie Kulturoznawstwa na UMCS w Lublinie, jej zainteresowania badawcze oscylują wokół komunikacji w mediach społecznościowych i zagadnień public relations

Post Navigation

Analytic Code