Mediologia. Nowa królowa wiedzy?

Autor proponuje, aby nauki o mediach w Polsce wykazały się oryginalnością w tym sensie, aby łączyły studia nad komunikowaniem (w przestrzeni, w wąskim paśmie czasowym) ze studiami nad przekazywaniem i dziedziczeniem wiedzy, idei, wartości, interpretacji (w długim historycznie czasie), nad środkami technicznymi, a zatem nad mediami sensu stricto, mediami komunikacyjnymi z instytucjami przekazującymi (czyli mediami sensu largo, w formie szerokiej dyscypliny, którą ambitnie można nazwać za R. Debrey`em – mediologią.

Consumatum Est. To dosłowne użycie łacińskich słów mogłoby się wydać wręcz bluźniercze, gdyby nie precedens św. Tomasza z Akwinu, który właśnie ich użył nie w religijnym, a przeciwnie, całkiem świeckim kontekście. A zatem powtórzmy: Wypełniło się, dodając w ten sposób znaczenia omawianej tu sprawie. Oto bowiem, po wielu latach zabiegów badaczy polskich mediów, od prasoznawstwa w latach 60. XX w. zaczynając, Rozporządzenie z 8 sierpnia 2011 roku Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie obszarów wiedzy, dziedzin nauki i sztuki oraz dyscyplin naukowych, na mocy art. 3 zmienionej Ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym, w dziedzinie nauk społecznych wyodrębniło dziewięć dyscyplin, w tym „nauki o mediach”.1

A zatem, ogłaszam alert dla badaczy, bowiem jak głosi znane powiedzenie, „koniec żartów, zaczynają się schody” (Lasalle, 1990, s. 371). Trzeba będzie mocniej się osadzić w strukturze wiedzy, rezultatami wykazać nie tylko, że to jest nowa, ale i nowatorska, nie tylko ważna, ale może i najważniejsza z nauk społecznych i humanistycznych. To ostatnie stwierdzenie zapewne jest wynikiem nadmiernego rozbuchania ambicji piszącego, ale postaram się wskazać na pewne jego przesłanki, tak aby przynajmniej obronić słabszą tezę – o wielkiej ważności nowej dyscypliny.

W XX wieku dostrzeżono wspólnotę prasy, radia i telewizji jako środków masowego produkowania i rozpowszechniania przekazów, co wyrażał anglosaski mass media termin (dołączano tu film i płyty), a dla wspólnego pola studiów używano terminu mass media research oraz mass communication studies, badania nad mediami masowymi oraz badania nad komunikowaniem masowym.

Komunikowanie masowe stanowiło nowy rodzaj komunikowania pośredniego (czyli z użyciem mediów) o charakterze zbiorowym i publicznym. Jako ważne zjawisko w dziejach ludzkości wyraźnie się wyodrębniało, jednak nie miało też własnej dyscypliny naukowej. W Polsce powstało – wzorem niemieckim – prasoznawstwo, jako nauka o dziennikarstwie i komunikowaniu masowym, miało ono – jak to wykazała Irena Tetelowska – swój odrębny przedmiot studiów, teorie i modele, wypracowało też własny schemat analizy (nadawca-przekaz-odbiorca), metody (analiza zawartości, badania czytelnictwa i telemetrii), oferowało wiedzę praktycznie użyteczną. Dzisiaj okazuje się zbyt wąskie wobec rozwoju innych mediów masowych oraz mediów nowych (jak nazywa je Manuel Castells, mass-self communication, indywidualne mass media), w tym YouTube, Facebook, Twitter, interaktywne sieciowe gry komputerowe, etc. Potrzebna do ich analiz jest nowa dziedzina-dyscyplina.

Pytania naukowe i status nowej dziedziny. Każda dziedzina nauk społecznych winna podejmować problemy z zakresu czterech podstawowych pytań sformułowanych przez Thomasa Kuhna, podanych poniżej z ogólnymi sugestiami odpowiedzi:

  1. Co należy badać?
    • Media i ludzi je wykorzystujących
  2. Jakie główne badawcze pytania należy zadawać?
    • Kto kontroluje media?
    • Czym są media?
    • Jakie jest działanie mediów?
  3. Jak te pytania mają być formułowane?
    • W oparciu o teorie mediów i komunikacji społecznej włączając empiryczne metody analizy nauk społecznych (w tym specyficzne metody badania treści (analiza zawartości) i odbiorców (sondaże)
  4. Jak interpretować wyniki badań?
    • W ramach koncepcji mediatyzacji oraz teorii społeczeństwa informacyjnego -sieciowego -medialnego.

Gerald Maletzke (1998, s. 15), nestor niemieckich medioznawczych, postawił cztery zasadnicze pytania, które należy rozważyć ustalając status naukoznawstwa dla nowej dyscypliny:

  1. Jaki jest przedmiot poznania, jakie są pola badań, gdzie leżą granice między nią a innymi dyscyplinami?
  2. Które dyscypliny można uznać za sąsiednie i pokrewne?
  3. Jaka jest struktura nauki o komunikowaniu masowym, czyli jakie można wydzielić wewnątrz niej nurty?
  4. Jakie jest jej miejsce w systemie nauki i wiedzy?

Nauki o mediach – baza czy nadbudowa nowych teorii nauk społecznych? Wyłanianie się akademickich podziału dyscyplin nauk społecznych i humanistycznych, jak socjologii, psychologii, językoznawstwa, itd. to proces rozważny, a więc i powolny. Everett Rogers (1994) wskazywał, iż w Stanach Zjednoczonych zajmuje przeciętnie sto lat, od pionierskich rozważań do uniwersyteckich tytułów. Obecnie kolej przyszła na nauki o mediach, mające różne w świecie nazwy – amerykańską Communication, niemiecką Kommunikations- und Medienwissenschaft, włoskie comunicazione sociale, a które za Regis Debreyem można by nazywać mediologią. Taka nazwa stawia prowokujące pytanie – czy mediologia nie stanie się kolejną po filozofii królową wiedzy społeczno-humanistycznej? Mógłby na to wskazywać proces, który nazywany jest „mediatyzacją”.

„Mediatyzację – pisze Stig Hjarvardh (2008, s. 105) – należy traktować jako dwukierunkowy proces rozwiniętej nowoczesności, w którym media z jednej strony wyłaniają się jako niezależna instytucja z własną logiką do której pozostałe instytucje społeczne logiką muszą się przystosowywać. Z drugiej strony, media jednocześnie stają się integralną częścią innych instytucji jak polityka, praca, rodzina, religia, jak coraz więcej z nich działań instytucjonalnych są wykonywane przez media zarówno interaktywnych i masowe. Logika mediów odnosi się do instytucjonalnego i technologicznego modus operandi mediów, w tym w jaki sposób media dystrybuują materialne i symboliczne zasoby oraz korzystają z formalnych i nieformalnych reguł”.

Tradycyjnie media były oddzielnym segmentem społeczeństwa, głównym problemem badawczym było ich oddziaływanie na jednostki i instytucje. Obecnie media są splecione z działaniem wszelkich innych instytucji, a zarazem ich logika w znacznej mierze określa działanie tychże instytucji, a w mniejszym stopniu pozostaje określona przez ich logikę (może poza logiką komercjalną późnego kapitalizmu). Friedrich Krotz (2008, s. 24) traktuje mediatyzację jako proces historyczny, a zatem długotrwały, w którym pojawia się coraz więcej nowych form mediów, a są asymilowane i rozwijane przez praktyki społeczne. Termin ten opisuje zatem proces, w którym komunikowanie odnosi się do mediów i wykorzystuje media, a zatem media stają się coraz bardziej istotne dla społecznej konstrukcji codziennego życia, społeczeństwa i kultury jako całości. Mediatyzacja – jak uważa Krotz – jest meta-procesem społecznym – paralelnym do globalizacji, indywidualizacji i komercjalizacji, pozostającym pod ich wpływem, ale i będącym ich podłożem i warunkiem.

Kierunek rozwoju współczesnego świata wskazuje na rosnącą mediatyzację wszelkich sfer życia – pochodna rozwoju społecznego, gospodarczego i kulturowego. Przejście od mediów analogowych do cyfrowych oraz od mediów stacjonarnych do sieciowych i mobilnych umacnia tę tendencje. Co za tym idzie problematyka ta staje w centrum uwagi tradycyjnych dyscyplin naukowych, ale także zasługuje na rozwijanie własnej metateorii oraz badań empirycznych, syntetyzujących różnorakie koncepcje i ustalenia badawcze różnych perspektyw i tradycji naukowych. O mediatyzacji nie mogą więc już zapominać ani praktycy ani badacze ze wszystkich sfer życia, w tym oczywiście i edukacji na wszelkich poziomach.

Tworzy to jednocześnie paradoks dla tradycyjnych badań medioznawczych – na pole medialne, szczególnie mediów cyfrowych, coraz chętniej i częściej wkraczają inne dyscypliny społeczne, w tym pedagogika. Nic w tym zdrożnego, tyle tylko, iż winna korzystać z aparatury pojęciowej, teorii, metod, itd. wypracowanych przez nauki o mediach i komunikacji społecznej. Nie zawsze, i nawet niezbyt często tak się dzieje. Raczej inne dyscypliny przyjmują zdroworozsądkową perspektywę – media jakie są każdy widzi, z wyjaśnieniem, że każdy przecież ich używa. Jednak wiedza użytkownika nie jest wiedzą pewną, ani wystarczającą dla analizy pola medialnego habitusu, by zaadaptować pojęcie Pierre Bourdieu2. Habitus jest zbiorem społecznie wyuczonych dyspozycji, umiejętności i sposobów działania, które są zwykle uważane za oczywiste, a które zostały nabyte poprzez działania i doświadczenia codziennego życia. Na rolę mediów jako istotnego składnika habitusu wskazał Niklas Luhmann niemiecki filozof i socjolog, pisząc, iż: „To, co wiemy o naszym społeczeństwie, czy w ogóle o świecie, wiemy z mass mediów”. Dodawał jednocześnie, że „z drugiej strony, o mass mediach wiemy tak dużo, że nie możemy tym źródłom ufać” (Luhmann, 1995, s. 1). Dlatego tak ważne jest akademickie, czytaj krytyczne, naukowe przedstawianie wiedzy o mediach, także na użytek pedagogów, nauczycieli, edukatorów, którzy mają często wnikliwe, ale jednak potoczne rozeznanie w mediatyzacji życia, w tym mediatyzacji sfery edukacji.

A więc obecnie pedagogika oraz inne nauki społeczne z nową dyscypliną „nauki o mediach” w jednym stoją domku. Jak się ułożą w nim stosunki? Czy, jak u przysłowiowego Pawła i Gawła, zawiści, która z nich ma być na górze, a która na dole? A jeszcze ważniejsze, gdy pedagogika, jak Paweł, jest spokojna i nie wadzi nikomu, to nauki o mediach zachowują się jak Gaweł, co to „najdziksze wymyślał swawole”.

Aby jednak w tej dziedzinie nie było jak u Fredry, a między dyscyplinami istniała harmonia i dobrosąsiedzkie stosunki, należy dookreślić tożsamość nowego akademickiego pola badań. Byłoby to łatwiejsze gdyby nie nadal obecny w klasyfikacji naukowy dziwoląg, „nauki o poznaniu i komunikacji społecznej”, dyscyplina powołana w Polsce dwadzieścia lat temu pod nieco inną nazwą „nauki o poznaniu i komunikacji”, a która w języku angielskim ma odmienną i zacną nazwę: kogniwistyka3.

Mimo wskazanego zawłaszczenia terminu „komunikacja społeczna” przez kogniwistykę w Polsce, w tym tekście będę utrzymywał domyślne dookreślenie nowej dyscypliny jako „nauki o mediach i komunikacji społecznej”. Dopiero łącznie te dwa człony wskazują na differentia specifica nowej sfery badań traktującej media jako media sui generis oraz media komunikacji społecznej. Takie definiowanie pola badań wszakże wygląda na tautologię – media definiuje jako media! Jednak używam tu słowa „media” w dwóch jego fundamentalnych znaczeniach – media jako praktyki (i instytucje społeczne) oraz media jako instrumenty (środki) obiegu informacji społecznej, inaczej – komunikacji społecznej.

Jak więc ułożyć stosunki w ramach nauk społecznych i – szerzej – humanistycznych? Potrzebna jest nam sieciowa ich struktura, a to oznacza przestrzeń interdyscyplinarności i transdysplinarności. Nauka o mediach i komunikowaniu powstaje jako dyscyplina kompleksowa (wielodyscyplinarna) i uogólniająca, tj. integrująca badania zjawisk dotychczas rozpatrywanych przez różne dyscypliny. Dziedzina ta, zajmująca się społeczną sytuacją komunikowania, szeroko wyznacza jego zakres – na ogół procesów komunikowania międzyludzkiego – ale również inaczej określa specyfikę jego badania. Komunikowanie nie jest wyodrębnioną częścią życia społecznego, tak jak tradycyjne środki komunikowania masowego. Jest ono aspektem tego życia, dostrzegalnym w najróżnorodniejszych zjawiskach społecznych. Stąd wszelkie próby określenia badań nad komunikowaniem przez wyznaczenie tzw. odrębnego przedmiotu badań, wskazują na niezrozumienie istoty nowej dyscypliny.

Nie ma w niej również tendencji do tworzenia subdyscyplin takich np., jak socjologia pedagogika, psychologia komunikowania i mediów, itd. Jeśli się nawet takimi nazwami posługujemy, to tylko dla zaznaczenia właściwej każdej z tych dyscyplin perspektywy. Stąd apel – wysunięty przez znaną uczoną angielska Sonię Livingston (2011, s. 1474 – 1475) – aby nie utrzymywać szczelnych granic między dyscyplinami, a raczej często współpracować przy analizach konkretnych problemów i nowych sytuacji społecznych.

Badania nad komunikowaniem zawsze były wielodyscyplinarne. Ku ważnym wycinkom rzeczywistości społecznej, tym zwłaszcza, które są przedmiotem zorganizowanej i planowej działalności praktycznej, zwraca się bowiem nie jedna, lecz kilka dyscyplin naukowych. Cele, jakie sobie stawiają, są na ogół praktyczne, choć oczywiście każda z nich znajduje w badanym wycinku fragment własnego przedmiotu, którego poznanie wzbogaca jej własny dorobek. Toteż nie wystarcza sama ważność tego wycinka rzeczywistości społecznej, możliwość oddziaływania na niego w zinstytucjonalizowanym działaniu praktycznym.

Najpełniejszą formą współpracy jest jednak dopiero rzeczywiste scalenie wysiłku badawczego różnych dyscyplin w trakcie badania tego samego aspektu danego problemu, przy jednoczesnym podziale zadań, wymianie metod i technik, odwoływaniu się do perspektywy drugiej dyscypliny, koordynacji toku postępowania, scalania wyników. Analizy tego typu są najrzadsze, możliwe są zresztą dopiero w daleko zaawansowanej fazie współpracy interdyscyplinarnej. Niezbędne tu jest właściwe wyznaczenie przedmiotu oraz problematyki badań. Nie jest to z kolei możliwe bez zebrania wielu doświadczeń, pozytywnych i negatywnych, z współpracy na niższych szczeblach, a także bez wypracowania koncepcji teoretycznych, choćby najbardziej ogólnych, dotyczących struktury badanego przedmiotu, znajdującego się przecież na styku różnych nauk.

Pytanie tutaj postawione – czy nauki o mediach stanowią bazę czy nadbudowę dla nowych teorii dziedziny nauk społecznych – znajduje odpowiedź w perspektywie mediatyzacji pojmowanej konstruktywistycznie – w duchu symbolicznego interakcjonizmu Herberta Meada (1975) stanowią one bazę dla innych teorii. Natomiast w duchu behawioryzmu – raczej nadbudowują własne eksplanacje i teorie nad innymi teoriami, bardziej fundamentalnymi, z zakresu socjologii, psychologii, kształtowania osobowości wychowanka. W obu przypadkach mamy do czynienia z wzajemnym stymulowaniem naukowym badań nad współczesnością, a to przecież jest najważniejszym zadaniem nauki.

Interesującą i inspirującą jest koncepcja francuskiego filozofa Régis Debray`a pod nazwą „mediologia” (2010)4. Debray zwrócił się ku rozwiniętych we francuskiej szkole Annales – École des Annales – studiów długiego trwania, w tym koncepcji opracowanej przez Fernanda Braudela oznaczającej wielowiekową perspektywę czasową, w której dokonują się przemiany cywilizacyjne i religijne.

Jakkolwiek mediologia, tak jak nauka o komunikowaniu (i mediach masowych, komunikologia), zajmuje się przekazywaniem informacji, to jej differentia specifica wyraża się w zainteresowaniu transmisją znaczeń w długim czasie historycznym, a nie w teraźniejszym, zaczynając od pojawienia się pisma. Nie jest to dyscyplina naukowa, ale raczej transdyscyplinarny obszar studiów nad dziedziczeniem kulturowym z punktu widzenia używanych technologii – tak materialnych (mediów w sensie ścisłym), jak i społecznych (praktyk i organizacji ich używających i „ożywiających”).

Punktem wyjścia mediologii jest odróżnienie przez Debray`a pojęcia komunikowanie (la communication) od przekazywania (la transmission).

Pierwszy, „komunikowanie”, odnosi się do przenoszenia informacji w przestrzeni, przy czym typ idealny, weberowski, to przekazywanie symultaniczne, równoczesne nadawanie i odbieranie. W tej uproszczonej perspektywie Internet jest środowiskiem przepływów (space of flows) oraz achronicznego czasu (timeless time – oczywisty, ale zrozumiały oksymoron), jak to ujmuje Manuel Castells (2011).

Debray nie przeciwstawia komunikowania przekazywaniu (w czasie), bowiem pierwsze jest koniecznym warunkiem drugiego. Jednak samo komunikowanie drugiemu nie wystarcza, potrzebne są specjalne media oraz nośniki przekazów i ich społeczne organizacje (instytucje) aby zaistniało przenoszenie przekazów (a właściwie to ich społeczna reinterpretacja, ubogacanie, itp). Zwraca uwagę na współoddziaływanie techniki (medium) i kultury (organizacja), które występuje przy transmisji (nie przesyłaniu!) informacji. Podstawowe znaczenie ma tu horyzont historyczny, wykształcone więzi społeczne, identyfikacja wspólnotowa. Dziedziczenie i przekazywanie – la transmission – cechuje porządek diachroniczny, odmiennie niż w komunikacji, w której występuje jest porządek synchroniczny.

Dla społeczeństwa i kultury ważny jest zatem – a może najważniejszy – typ przekazywania, który odnosi się do łączności w czasie, i to niejednokrotnie bardzo długim. Służą mu media pamięci, media czasu. Należą do nich rozmaite – zaczynając od malarstwa, rzeźby, pisma, poprzez książkę i jej druk, płytę muzyczną i wideo, itd. Ale najistotniejsze są tu instytucje, a więc biblioteka, religia (zorganizowana). Debray posługuje się często przykładem chrześcijaństwa i Kościoła, aby ukazać transmisję przekazu od Jezusa do czasów współczesnych przez religijną organizację posługującą się wszelkiego rodzaju dostępnymi mediami.

Propozycja zatem, aby nowoczesne nauki o mediach w Polsce wykazały się oryginalnością w tym sensie, aby łączyły studia nad komunikowaniem (w przestrzeni, w wąskim paśmie czasowym) ze studiami nad przekazywaniem i dziedziczeniem wiedzy, idei, wartości, interpretacji (w długim historycznie czasie), nad środkami technicznymi (materia zorganizowana wg Debray`a), mediami sensu stricto, z instytucjami przekazującymi (organizacja zmaterializowana), mediami sensu largo, w formie szerokiej dyscypliny, którą ambitnie można nazwać właśnie mediologią. Dodanie logos do słowa media wskazywać ma na jej analityczno-rozumową i teoretyczną orientację, a i status na poziomie innych -logii, a może nawet stanowiących – gdy uwzględnimy nauki o poznaniu i komunikacji społecznej (a właściwie kognitywistykę) wręcz jako fundament (bazę) nowoczesnych nauk społecznych i humanistycznych. Badamy wówczas podstawowy – a używając pewnego żargonu – fundujący społeczeństwo proces: komunikacji pomiędzy ludźmi (społecznej), który opiera się przecież na jej środkach i nośnikach – mediach. Czy to odwiecznych, naturalnych, biologicznych, jak gest czy mowa, czy to najnowszych, sztucznych, technicznych, jak telegraf, telefon, telewizja, aplikacjach jak email, Facebook, Twitter.

Tak rozumiana mediologia (jako nauka o mediach) nie będzie królową nauk – żyjemy przecież w demokracji – lecz i nie będzie już ich kopciuszkiem.

Zatem rozpoczęcie wydawania nowego naukowego czasopisma, szeroko ujmującego problematykę mediatyzacji i mediamorfozy, kluczowych elementów współczesności, następuje w ważnym momencie rozwoju polskich nauk społecznych i humanistycznych, tworząc platformę dla wzbogacenia transdyscyplinarnego dialogu poprzez pojęciowe i metodologiczne granice tradycyjnych dziedzin. Odpowiednio do rosnącej roli mediów w życiu społecznym i jednostkowym, rośnie waga studiów – pragmatycznych i krytycznych – nad ich funkcjonowaniem.

Literatura odwołująca się do polskich dyskusji na temat nauk o mediach.

Komunikat 1/2012 Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów zawierający materiał na temat nowych dyscyplin, dostępny pod adresem http://www.ck.gov.pl/images/PDF/praca_zespolu.pdf

Artykuły w kwartalniku „Studia Medioznawcze”, dostępne w portalu http://sm.id.uw.edu.pl/:

  • Goban-Klas, Tomasz (2008): Nauki o mediach i komunikacji społecznej jako nowa dyscyplina nauk humanistycznych. Studia Medioznawcze 2.
  • Goban-Klas, Tomasz (2009): Emergencja nowej dyscypliny. Nauki o mediach i komunikacji społecznej. Studia Medioznawcze 4.
  • Jabłonowski, Marek i Gackowski, Tomasz (2012): Tożsamość nauk o mediach. Obszary, perspektywy, postulaty. Studia Medioznawcze 2.
  • Mrozowski, Maciej (2012): Tożsamość nauk o mediach. Przyczynek do dyskusji. Studia Medioznawcze 2.
  • Pisarek, Walery (2013): Terminologia nauki o mediach. Studia Medioznawcze 2.
  • Lisowska-Magdziarz, Małgorzata (2013): Metodologia badań nad mediami – nurty, kierunki, koncepcje, nowe wyzwania. Studia Medioznawcze 2.
  • Goban-Klas, Tomasz (2013): Od wielo- do interdyscyplinarności (Z dziejów wiedzy o komunikowaniu), Studia Medioznawcze 3. Przedruk ze Studiów Filozoficznych.

Dodatkowy ważny materiał:
Kulczycki, Emanuel (2011): Będzie można zrobić doktorat z „nauki o mediach”. Nowa dyscyplina naukowa, dostępny pod adresem http://ekulczycki.pl/teoria_komunikacji/bedzie-mozna-zrobic-doktorat-z-nauki-o-mediach-nowa-dyscyplina-naukowa/ w dniu 2011-08-29.

Title: Mediology. The new queen of knowledge?

Summary: The author suggests that the studies of media in Poland may shown their originality in the sense that comprises the study of communication (in space, in a present time) with the study of the transfer and inheritance of knowledge, ideas, values ​​and interpretations (during the long historical time) by  institutions transmitting them ovet the time (the media in the broad sense) and to form of a broad discipline, which ambitiously can call after Regis Debray’em – mediology.

Keywords: media studies, communication studies, mediology

Bibliografia

  • Castells, Manuel (2011): Społeczeństwo sieci, przekł. Kamila Pawluś, Mirosława Marody, Janusz Stawiński, Sebastian Szymański. Warszawa: PWN.
  • Debray, Régis (2010). Wprowadzenie do mediologii, przekł. Alina Kapciak. Warszawa: Oficyna naukowa.
  • Fiske, John (1998): Wprowadzenie do badań nad komunikowaniem, tłum. A. Gierczak, Wrocław: Astrum.
  • Friedrich, Krotz (2008): Mediatization: A Concept with Which to Grasp Media and Societal Change, w: Mediatization. Concept, Changes, Consequences, Kurt Lundby (red.). New York: Peter Lang.
  • Gerber, George (1983): The Importance of Being Critical – In One`s Own Fashion”, Journal of Communication 33(3), s. 355-362.
  • Goban-Klas, Tomasz (1999): Komunikowanie i media społeczne. Globalne kierunki badań na świecie w zakresie komunikowania i mediów społecznych, w: Zarządzanie i komunikowanie. Tendencje rozwoju badań naukowych u progu XXI wieku, Maria Kocójowna (red.), Kraków: Wydawnictwo UJ, s. 87-96.
  • Lasalle, de Karol Ludwik (1990), za: Henryk Markiewicz, Andrzej Romanowski (red.), Skrzydlate słowa, Warszawa: PIW.
  • Livingstone, Sonia (2011): If Everything is Mediated, What is Distinctive? International Journal of Communication 5.
  • Loffelholtz, Martin i Quandt, Thorsten (2003): Die neue Kommunikationswissenschaft. Wiesbaden: Westdeutcher Verlag 2003.
  • Luhmann, Niklas (1995). Realität der Massen medien. Wiesbaden.
  • Maletzke, Gerald (1998): Kommunikationswissenschaft im Überblick, Grundlagen, Problemen, Perspektiwen. Wiesbaden.
  • Mead, Herbert G. (1975): Umysł, osobowość i społeczeństwo, 1936, przeł. Z. Wolińska, Warszawa: Państwowe Wydawnictwo Naukowe.
  • Meyrowitz, Joshua (1996): Medium Theory, w: Communication Theory Today, Crowley David i Mitchell David (red.). Cambridge (England): Polity Press, s. 50-77.
  • Michalczyk, Stanisław (2007), Nauka o komunikowaniu: struktura i charakter dyscypliny, w: Studia nad mediami i komunikowaniem masowym, Janina Fras (red.), Toruń: Adam Marszałek, s. 11-27.
  • Nordenstreng, Kaarle (2007): Discipline or Field. Soul-searching in Communication Research, Nordicom Review, Jubilee Issue, s. 211-222.
  • Pietilä, Veikko (1977): On the Scientific Status and Position of Communication Research, Tampere: University of Tampere Press.
  • Pietilä, Veikko (2004): On the Highway of Communication Studies, New York, Hampton: Creskill.
  • Pisarek, Walery (2007): Wiedza o komunikowaniu – nazwy i zakres, w: O mediach i języku, Walery Pisarek (red.). Kraków: Uniwersitas, s. 15-27.
  • Rogers, Everett (1994). A History of Communication Study: a Biographical Approach. New York: Free Press.
  • Rusch, Gebhard (2002): Medienwissenschaft als transdiscszipinares Forschungs, w: Einfurung in die Medienwissenschaft, Gebhard Rusch (red.). Wiesbaden: Westdeutscher Verlag.
  • Schramm, Willbur (1997): The Beginnings of Communication Study in America. A Personal Memoir. London: Sage Publications, Thousand Oaks.
  • Schramm, Willbur (red.) (1960): The Science of Human Communication. Urbana: University of Illinois.
  • Stig, Hjarvardh (2008): The Mediatization of Society. A Theory of the Media as Agents of Social and Cultural Change. Nordicom Review” 29 (2).
  • Tetelowska, Irena (1972): Próba określenia przedmiotu nauki o środkach masowej informacji, w: Szkice prasoznawcze, Kraków: OBP, s. 54–73.

Przypisy:

  1. Art. 3 ust. 1 Ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, Dz. U. Nr 65, poz. 595, z późn. zm.
  2. Habitus – wedle Pierre Bourdieu – to system schematów myśli, percepcji, oceniania i działania. Tak prosto definiuje go polska Wikipedia. W istocie jest to pojęcie bardziej złożone.
  3. Por. ogłoszenie naboru na studia licencjackie nauka o poznaniu i komunikacji społecznej prowadzone w Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. „Kognitywistyka (nauki o poznaniu) to dziedzina nauki wyjaśniająca ludzkie poznanie (m.in. percepcję, pamięć, rozumienie, rozumowanie, zdolności językowe, rozwiązywanie problemów, inteligencja etc.) w terminach: filozofii, psychologii, zasad działania mózgu; jednocześnie jest to dziedzina umożliwiająca tworzenie sztucznych (komputerowych) systemów wykazujących się tymi zdolnościami. Jesteśmy czwartym w Polsce uniwersytetem uruchamiającym kierunek „kognitywistyka”. Chcemy przyszłym studentom zaoferować studia w zakresie nauk o poznaniu i komunikacji (ang.: cognitive science) których głównymi (choć nie jedynymi) tematami będą: język i znak: jako środki komunikacji, poznawania świata, kreowania jego obrazu, oraz tworzenie elementów „sztucznie inteligentnych” systemów posługujących się językiem i znakami, http://kognitywistykawlublinie.wordpress.com/
  4. Termin ten wprowadził jeszcze w 1979 roku, lecz systematycznie podejmował jego analizę w założonych w 1996 roku „Les Cahiers de Mediologie”, od 2004 roku, kontynuowanych obecnie jako czasopismo „Medium”, http://mediologie.org/cahiers-de-mediologie/
prof. dr hab. Tomasz Goban - Klas

prof. dr hab. Tomasz Goban - Klas

Były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Rady Naukowej „Kwartalnika Nauk o Mediach”.
prof. dr hab. Tomasz Goban - Klas

Latest posts by prof. dr hab. Tomasz Goban - Klas (see all)

About prof. dr hab. Tomasz Goban - Klas

Były członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego, członek Rady Naukowej „Kwartalnika Nauk o Mediach”.

Post Navigation

Analytic Code