„Du ju spik ponglish”? O językowo-kulturowej hybrydzie XXI w. w wybranych przekazach popkultury

Analiza problemu dwujęzyczności i tzw. ponglishu – polsko-angielskich przekazów medialnych, muzycznych, telewizyjnych, reklamowych i firmowych. Wynika z naturalnego połączenia znajomości dwóch języków obcych, polskiego i angielskiego lub też ze świadomej kreacji medialnej. Ma on swoje skutki edukacyjno-medialne.

Artykuł jest podsumowaniem analiz, które prowadziłem w ramach pracy magisterskiej pt. «Ponglish» jako zjawisko medialno-językowe. Analiza jakościowa wybranych przekazów popkultury (Rozpędowski, 2015), przygotowanej na seminarium z edukacji medialnej i języka mediów, pod kierunkiem dra hab. Piotra Drzewieckiego, w 2015 r. Przedstawię w nim: 1) współczesny stan badań nad zjawiskiem dwujęzyczności, w które wpisuje się również fenomen ponglishu, 2) analizę wybranych przekazów popkultury, które ujawniają to zjawisko, 3) wnioski z przeprowadzonych analiz.

  1. Ponglish w świetle badań nad dwujęzycznością

Prof. Jerzy Bralczyk w referacie z 2007 r. pt. Polskie języki publiczne wyróżnił pięć odmian języka publicznego: język narodowy, język sukcesu, język poprawności politycznej, język populistyczny oraz język luzu (Bralczyk i Wasilewski, 2008, s. 273). Ponglish zaklasyfikować można do ostatniej grupy. Ten kod językowy wywodzi się z dwujęzyczności – zjawiska tak popularnego w dobie migracji. Dwujęzyczność, inaczej bilingwizm to umiejętność posługiwania się dwoma językami, to opanowanie języka docelowego w stopniu mówcy natywnego (Bloomfield, 1963, s. 56). We współczesnych mediach i kulturze masowej to zjawisko jest wszechobecne. Nie dotyczy jedynie kwestii językowych, ale także psychologicznych oraz socjokulturowych. Dwujęzyczność zakłada istnienie dwóch systemów językowych obok siebie. Można o niej mówić z punktu widzenia osoby przebywającej poza granicami kraju, ale także osoby, która uczy się lub komunikuje w języku obcym w Polsce (Żydek-Bednarczuk, 2007, s. 223). Ponglish bogaty jest w neologizmy i zapożyczenia z języka angielskiego – te oryginalne zestawienia wyrazowe służą przede wszystkim rozrywce. Są one przykładem kreatywności językowej, okazywania dystansu do tematu czy próby znalezienia odpowiedniego zwrotu zastępczego dla słowa, które w języku polskim nie istnieje. Ponglish jest często używany także w celu autoprezentacji – zwłaszcza w środkach masowego przekazu przez osoby publiczne i celebrytów. Służy on manifestacji oryginalności, ale także podkreśleniu np. swojego pochodzenia czy otwarcia na kulturę Zachodu.

Najwięcej badań dotyczących bilingwizmu przeprowadzanych jest na Polakach migrujących głównie do Wielkiej Brytanii. To właśnie polszczyzna na uchodźctwie ulega silnym wpływom języka kraju osiedlenia. W przypadku Polaków migrujących na Zachód językiem pierwszym jest język polski, a językiem drugim język angielski/inny. Z badań przeprowadzonych przez Marzenę Błasiak-Tytułę (2011, s. 84) w latach 2007-2009 wynika,
że polscy emigranci w Wielkiej Brytanii używają :

  • języka angielskiego – w pracy, w szkole, w urzędach, w sklepach, w gronie Brytyjczyków/innych obcokrajowców;
  • języka polskiego – podczas wizyt w Polsce, w oficjalnych sytuacjach w Wielkiej Brytanii, w rozmowach z innymi Polakami;
  • ponglishu – hybrydy językowej – w codziennych kontaktach między sobą, świadomie wykorzystując mowę bilingwalną, w pracy, w szkole, w sklepach, w komunikacji nieformalnej.

Błasiak-Tytuła skupiła się nad badaniami dwujęzyczności zbiorowej (128 osób) i indywidualnej (6 osób) wśród polskich migrantów w Wielkiej Brytanii. Badania wykazały, że Polaków przebywających na Zachodzie cechuje „niezrównoważona dwujęzyczność polsko-angielska”, tzn. językiem dominującym pozostaje język polski, ale to język angielski występuję coraz częściej jako podstawowy język funkcjonalny (Miodunka, 2014, s. 201-202). Z wypowiedzi badanych wynika, że identyfikują się oni z rożnymi grupami (już nie tylko z polską społecznością, ale także ze społecznością brytyjską).

Termin „ponglish” nie występuje w Słowniku Języka Polskiego PWN. Powstał on
z połączenia trzech wybranych fonemów wyrazów polish i english. Ponglish funkcjonuje w mowie polskich migrantów w Wielkiej Brytanii w odniesieniu do kodu, w jakim porozumiewają się na co dzień. Jak podaje Marzena Błasiak-Tytuła (2013, s. 109). Ponglish jest hybrydą językowo-kulturową, powstałą z kultur polskiej i brytyjskiej. Każdy z użytkowników języka posiada inny zasób leksykalny, inaczej odmienia i wymawia pewne głoski. Każdy wychował się także w innej kulturze językowej. Przykładem hybrydy językowej, będącej połączeniem dwóch kultur jest właśnie ponglish. To kod  językowy, mowa polsko-angielska, którego podstawą jest język polski i jego odmiany (np. terytorialne). Język angielski jest zaś składową zapożyczeń takich jak wyrazy czy konstrukcje składniowe. Dwie najważniejsze funkcje jakie pełni ponglish to funkcja jednocząca (konsoliduje polskich emigrantów w Wielkiej Brytanii) oraz funkcja separująca (pozwala migrantom zaakceptować własną odrębność narodową i identyfikować się z określoną grupą społeczną) (Błasiak-Tytuła, 2011, s. 176). Ponglish nie ma żadnych formalnych zasad językowych, nie podlega także żadnym określonym regułom. Każde połączenie wyrazowe języka polskiego z angielskim możemy uznać za ponglish.

Wielu językoznawców podjęło próbę wskazania dwóch głównych metod tworzenia kodu ponglish. Za pierwszą uważa się spolszczanie angielskich słów i zapisywanie ich fonetycznie po polsku – metoda ta pozwala na spolszczenie niemalże każdego wyrazu. Przykładem mogą być rzeczowniki typu „drajwer”, „fon”, „densflor”, czasowniki: „looknij”, „czeknij”, „holdnij” czy związki wyrazowe: „mieć pałera”, „być fri”, „rozkręcać głośniki na fulla” (Wąsowski, 2014). Druga podstawowa metoda to włączanie angielskich wyrazów lub zwrotów do polskich zdań. To najpopularniejsza forma tworzenia języka ponglish, jest ona  często używana w życiu codziennym nieświadomie, bowiem wiele angielskich słów nie posiada polskich odpowiedników lub nie zostały one zaadaptowane przez użytkowników języka polskiego. I tak określenia „after” i „before” zastąpiły używany wcześniej zwrot „wyjścia na imprezę”. Drugie śniadanie zastąpił „brunch”, a obiad „lunch”. Nie wysyłamy „wiadomości pocztą elektroniczną” – wysyłamy „maile”, a zamiast wyszukiwać informacji w Internecie po prostu „googlujemy” (Wąsowski, 2014). Takich przykładów z życia codziennego jest coraz więcej.

Wbrew nazwie, ponglish nie należy do najnowszych zjawisk językowych. Jego pierwsze przykłady zostały odnotowane już na początku XX wieku. Obecnie ten kod językowo-kulturowy oprócz środowisk emigranckich jest intensywnie promowany także przez konkretne branże i grupy społeczne. Za największych popularyzatorów tej nowomowy uważa się marketerów. Dziś ponglish intensywnie wykorzystywany jest w pracy, w szkole, a także coraz częściej promowany w mediach i popkulturze. W wielu przypadkach ponglish wciąż używany jest nieświadomie za sprawą społecznie przyjętych zasad łamiących normy językowe. Ekonomia języka codziennego nakazuje bowiem by − jeśli to możliwe − mówić zwięźle i treściwie. W razie konieczności nawet przy użyciu słów obcych (Kazimierczak, 2013). Wpływa to na popularyzacje językowego fenomenu, jakim staje się ponglish.

Prof. Jan Miodek w 2013 roku w swoim wykładzie pt. Rzeczywistość elektroniczna w codziennym językowym obcowaniu zwrócił uwagę na fakt dynamicznego rozwoju języka polskiego będącego pod wpływem interferencji języka angielskiego (Chodakowska, 2013). Część wykładu została poświęcona ponglish jako coraz bardziej popularyzowanemu zjawisku językowemu. W opinii profesora nie zagraża on językowi polskiemu, a najczęściej stosuje się go w celach humorystycznych lub jako żart, pozwalając nadać wypowiedzi określone zabarwienie stylistyczne (Jabłońska, 2013). Ponglish jest znakiem rosnącej popularności języka angielskiego. Według profesora nie jest jednak slangiem, slang bowiem utożsamiany jest z konkretną grupą społeczną – ponglish obecnie nie dotyczy określonej zbiorowości. Został zaanektowany przez różnorodnych użytkowników języków polskiego i angielskiego. Dla osób dwujęzycznych ponglish to zjawisko często nieuniknione, mimo iż mieszanie struktur gramatycznych dwóch języków wymaga od rozmówców świadomego wysiłku. Pojawienie się elementów ponglish w rozmowie może rozbawiać lub zawstydzać. W opinii profesora Miodka „taki sposób mówienia nie powinien wynikać z naszej słabości językowej” (Jabłońska, 2013). Jak podkreśla językoznawca używanie ponglish jako zabiegu celowego nie jest błędem. W przypadku ubogiej znajomości języka polskiego i angielskiego tworzenie hybrydy językowej nie jest jednak zjawiskiem godnym pochwały. Mimo coraz większej ekspansji angielszczyzny i rosnącej popularności kodu językowego ponglish zjawiska te nie zagrażają jednak tradycyjnej mowie ojczystej (Jabłońska, 2013).

Ponglish wiąże się także ze zjawiskiem zapożyczeń językowych i używania okazjonalizmów. Okazjonalizm to wyraz o znaczeniu okazjonalnym, nieużywany powszechnie (Wawrzyńczyk, 2013, s. 5). Wyrazy te różnią się od zapożyczeń słabą akceptowalnością przez użytkowników języka. Są wykorzystywane sporadycznie, często spontanicznie, a ich znaczenie można ustalić tylko gdy znana jest sytuacja, w której zostały one użyte (Encyklopedia PWN, 2015). Używanie wyrazów okazjonalnych jest związane z przełączaniem kodów (u osób dwujęzycznych), co odróżnia je od zapożyczeń. Najpopularniejsze jest zjawisko mieszania języka polskiego z angielskim. Uważa się, że anglicyzmy okazjonalne dotyczą języka nieoficjalnego w stopniu mówionym jak i pisanym, a przede wszystkim komunikacji elektronicznej (Kuźniak i Mańczak-Wohlfeld, 2014, s. 72). Zofia Chłopek zwraca uwagę, że stosowanie wyrazów okazjonalnych jest zabiegiem świadomym, celowym i nie stanowi o brakach w kompetencji językowej, a o znajomości języka angielskiego. Może być także „leniwą” formą komunikacji.

Zbadaniem i sklasyfikowaniem najpopularniejszych okazjonalizmów zajęli się Marek Kuźniak i Elżbieta Mańczak-Wohlfeld (2014). Przedmiotem badań było ponad 800 słów i fraz pochodzenia angielskiego zebranych w latach 2010-2012 w Instytucie Filologii Angielskiej Uniwersytetu Wrocławskiego przez studentów anglistyki. Na utworzonej stronie internetowej wpisywali oni wyrazy uznane za „drażliwe zapożyczenia”, których używali lub z których użyciem się spotkali. Wśród zebranego materiału badacze wyróżnili:

I. Cytaty (niepodlegające adaptacji w języku polskim):

a) jednowyrazowe, np. „afterparty”, „apple”, „baby”, „break”, „computer”, „dance”, „dancefloor”, „fashion”, „floor”, „free”, „friendship”, level”, „nice”, „booking”, „screen”, „shopping”, „swag”, „whatever”;

b) będące frazami lub zdaniami, np. „big love”, „by the way”, „drink positive”, „face palm”, „greatest hits”, „green tea”, „must have”, „no way”, „strong man”, „summer sale”, „Take it easy!”, „what the fuck?!”, „who knows?”, „XXL size”.

W obu grupach zastosowano oryginalną, angielską pisownię. Nie jest oczywisty sposób wymawiania tych zwrotów. Uważa się jednak, że osoby dwujęzyczne wymawiają w/w wyrażenia w sposób zbliżony do właściwej wymowy.

II. Asymilacja na poziomie graficznym

W tej kategorii uwzględniono wyrażenia zapisane według zasad polskiej ortografii. Spolszczeniu ulega także wymowa tych wyrazów (zgodna z graficznym zapisem). Do wyrazów okazjonalnych zaadaptowanych na poziomie graficznym zaliczyć można np. „bauns”, „dżizas”, „fakap”, „fanpejdż”, „fejk”, „fejs”, „hejter”, „kaman”, „kul”, „masakrejszyn”, „najs”, „noł łej”, „plis”, „poker fejs”, „respekt”, „risercz”, „senk ju”, „si ja”, „szit”, „słit”, „szoping”, „tap madl”, „tejk ker!”, „tjuning”.

III. Asymilacja na poziomie morfologicznym

a) dodanie polskich morfemów typowych dla czasowników (-ować, -ać, -nąć), np. „apdejtować”, „czejsować”, „dissować”, „fakować”, „hejtować”, „keszować”, „kolnąć/callnąć”, „linkować”, „looknąć/luknąć”, „lovciać”, „obrendować”, „rozzipować”, „saportować”, „shipować” albo polskiego znacznika mianownika liczby mnogiej (-y) np. „eventy”, „gifty” lub sufiksów przymiotnikowych (-owy, -alny, – cki, -ny, -aśny) np. „casualowy”, „efuzywny”, „impozywny”, „kazualny”, „lajfstajlowy”, „outdoorowy”, „słitaśny/sweetaśny”, „zdissowany”;

b) użycie polskich aspektualnych prefiksów derywacyjnych (z-/s-) z czasownikami, np. „zafajlować”, „zakomitować”, „zczekałtować”, „zfriendzonować”, „zreszarować”, „zupgrejdować”.

IV. Formacje hybrydowe – ponglish

Połączenia wyrazów angielskich i polskich, powstałe na bazie wielopoziomowej adaptacji – kontaminacji poziomu graficznego, fonetycznego i morfologicznego. Formacje hybrydowe można podzielić na proste (leksykalne) i złożone (składniowe).

a) wielopoziomowe (leksykalne), np. „bajk piknik”, „biforek”, „blogasek”, „ello”, „fashionistka”, „fejsik”, „friendsy”, „kisski”, „krejzol”, „madafaka”, „makeupistka”, „makingoffy”, „okejka”, „oki”, „strong womenka”, „sweetfocia/słit focia”, „szopaholik”.

b) wielopoziomowe (składniowe), np. „ale o co kaman?!”, „będziemy w taczu”, „brać holidaya”, „być happy”, „być w touchu”, „dać komuś lajka/lajknąć coś”, „dać lajka na fejsku”, „idziemy na bauns”, „must have sezonu”, „naturalny look”, „robić research”, „sfokusować na targecie”, „sklep multibrandowy”, „spódnica w printy”, „to nie jest fer”, „totalny must”, „ty lajderze”, „wishlista”, „wysłać komuś text”, „zrobić printscreena/zrobić screena”.

Autorzy badań zwracają uwagę na fakt błędnego kwalifikowania niektórych zapożyczeń angielskich, których pochodzenie jest odmienne, np. frekwencja – z języka łacińskiego, vodka – z języka rosyjskiego. Można mówić wówczas o pseudoanglicyzmach w aspekcie etymologicznym. Do tej kategorii zaliczyć można kolejne wyrażenia, m.in. „agenda”, „animator”, „emfaza”, „ewaluować”, „finalnie”, „frekwencja”, „inhibitor”, „kiwi”, „kopia”, „medium”, „menu”, „moment”, „paragraf”, „permanentnie”, „probabilistyczny”, „progres”, „spauzować”, „subskrybować”, „subskrypcja”.

Część z przedstawionych wyrazów to anglicyzmy długo funkcjonujące w polszczyźnie, np. „clubbing”, „deadline”, „design”, „developer”, „helikopter”, „hardcore/hardkor”. Do grupy najnowszych anglicyzmów całkowicie lub częściowo zasymilowanych w polszczyźnie zaliczyć można np.: „blogerka”, „bookować”, „boysband”, „briefing”, „clubbing”, „cool”, „czilloucik”, „czirliderka”, „design/dizajn”, „feedback”, „football”, „sforwardować”, „fristajl”, „gayparty”, „glamour”, „hardcore/hardkor”, „helo”, „hipster”, „image/imidż”, „kurs e-lerningowy”, „lajkować na facebooku”, „lajk”, „layout”, „live w 3D”, „love”, „lunch”, „menager”, „miting”, „monitoring”, „multiroom”, „nick”, „ok”, „old schoolowy”, „outlet”, „public relations”, „real”, „sale”, „sandwich”, „sexy”, „sfokusować”, „shit”, „shopping”, „sorry/sory”, „spojlerować”, „sponsoring”, „stalking”, „stand-up”, „star”, „strong”, „superstar”, „target”, „top model”, „trendy”, „tweetnąć”, „voucher”, „weekend”, „wow!”, „zabukować”, „zalajkować”. Osobną kategorią mogą być akronimy czyli skrótowce. Wśród nich najpopularniejsze to: BTW, LGBT, LOL, OMG, WTF.    

  1. Analiza wybranych przekazów popkultury

Zjawisko ponglish jest szczególnie dostrzegalne we współczesnej popkulturze, zarówno w przekazach medialnych, reklamowych jak i w utworach muzyki popularnej. Pełną analizę podanych niżej przykładów tego fenomenu przeprowadziłem w pracy magisterskiej pt. «Ponglish» jako zjawisko medialno-językowe. Analiza jakościowa wybranych przekazów popkultury (Rozpędowski, 2015). W poniższej, z uwagi na wymogi objętościowe, pominąłem przytaczane fragmenty utworów oraz ilustracje, ograniczając się jedynie do przedstawienia charakterystyki podjętych wówczas analiz.

2.1. Muzyka 

2.1.1. Rolowanie Nataszy Urbańskiej

Rolowanie Nataszy Urbańskiej w ujęciu bilingwalnym jest kompozycją przełomową ze względu na fakt, iż tekst utworu w całości napisany jest w ponglish. Media oceniły piosenkę jako kontrowersyjną, a jej autorka udzielała licznych wywiadów, tłumacząc genezę powstania kompozycji. Tekst w sposób ironiczny obrazuje zachowania i rozrywki współczesnej młodzieży. Bohaterką utworu jest młoda, prowadząca aktywny tryb życia dziewczyna, dla której głównym sposobem spędzania wolnego czasu są zabawy taneczne – „after” i „bifor” oraz zażywanie środków odurzających. Jak zaznaczali w rozmowie z Urbańską dziennikarze, fragment z określeniem „fejs demolejszyn” dosłownie oznaczający zniszczenie, zdemolowanie twarzy w slangu młodzieżowym, oznacza grymas na twarzy powstały po zażyciu metaamfetaminy. Podobnie jest z tytułowym „rolowaniem blanta na bakstejdżu”, które w dosłownym tłumaczeniu to zwijanie bibuły z marihuaną za kulisami w ukryciu – „bekstejdż”, „blant”. Bohaterka Rolowania żyje w wyimaginowanym świecie („jestem królową z bajki, w realu gubię się”), którego głównym wyznacznikiem są „lajki na fejsie”, czyli polubienia będące wyrazem aprobaty innych osób na popularnym portalu społecznościowym Facebook. Jednakże bohaterka utworu jest zmęczona dotychczasowym trybem życia –  z jednej strony chciałaby „zresetować się”- odpocząć, ale jednocześnie „eksajtować się”, czyli ekscytować się, podniecać, przeżywać silne emocje. Tekst kompozycji jest bogaty w spolszczone anglicyzmy użyte w ponglish. Cześć wyrażeń została zaadaptowana fonologicznie tzn. fonemy angielskie zastąpiono polskimi odpowiednikami np. „temptejszyn” zamiast „temptation”, „bekstejdż” zamiast „backstage”, „demolejszyn” zamiast „demolition”. W niektórych z określeń nabudowano polskie końcówki fleksyjne, nadając nowego charakteru angielskim wyrazom, np. „grand-matka”, „eksajt-ować się”, „reset-ować się”, „tragej-szyn”, „roll-owanie”. Na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych, Natasza Urbańska opublikowała własne tłumaczenie Rolowania. Tekst w jej interpretacji odbiega jednak od dosłownego tłumaczenia znaczeń i zwrotów użytych w utworze.

Rolowanie stało się obiektem medialnej dyskusji oraz drwin ze strony dziennikarzy jak i internautów, którzy krytykowali zarówno teledysk to utworu, jak i sam tekst piosenki – dla wielu napisany w „niezrozumiałym języku”. Natasza Urbańska broniła w mediach utworu, tłumacząc, że Rolowanie jest kreacją i prowokacją. „Ten tekst jest żartem, to jest ponglish, który jest znakiem czasu” – komentowała, apelując jednocześnie o większy dystans w odbiorze swojego dzieła (Wąsowski, 2014). Utwór publicznie skrytykowali m.in.: Marcin Prokop, Karolina Korwin-Piotrowska i Beata Tadla. Analizy językowej tekstu Rolowania podjęli się językoznawcy. Prof. Jerzy Bralczyk określił utwór jako parodię, dodając – „skłonny byłbym traktować taką piosenkę jako żart” (TVN24, 2014). Rolowanie zapoczątkowało zatem publiczną dyskusję na temat popularyzacji zjawiska mieszania języka polskiego z angielskim w przekazach medialnych. Ponglish obecny był jednak w popkulturze znacznie wcześniej.

2.1.2. Chałupy welcome to Zbigniewa Wodeckiego

Piosenka pt. Chałupy welcome to w wykonaniu Zbigniewa Wodeckiego to kompozycja z 1985 roku. Powstała jako prośba o wakacyjny przebój skierowana do ówczesnego redaktora programu pierwszego Polskiego Radia. Kompozytorem utworu jest Ryszard Poznakowski, a słowa napisała poetka Grażyna Orlińska. Tekst miał stanowić kontrast z otaczającą Polskę ówczesną, komunistyczną rzeczywistością. Piosenka ma klasyczny układ i postać sześciowiersza. Orlińska zaproponowała włączenie do tekstu amerykanizmów, które uznała za popularne, tworząc tekst zimą 1985 roku (Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki, 2011). Kompozycja opowiada o plaży nudystów w nadmorskiej miejscowości turystycznej Chałupy, położonej nad Zatoką Pucką. Chałupy welcome to czyli „Witajcie w Chałupach” – nadmorski kurort porównany jest do egotycznych państw – wysp położonych w Ameryce nad Oceanem Spokojnym – „polish Barbados i Galapagos”, słonecznymi niczym „niebieska Jamajka” (Sun of Yamaica blue). Autorka tekstu użyła angielskich zwrotów, zachowując oryginalną pisownię – wszystkie anglicyzmy nie zostały zaadaptowane do języka polskiego na poziomie graficznym czy fonologicznym. Zjawisko spolszczania wyrazów obcych graficznie nie było aż tak popularne w połowie lat 80. Jednakże ta polsko-angielska kompozycja cieszyła się ogromną popularnością zarówno w Polsce, jak i wśród Polonii w Stanach Zjednoczonych. Promowana we wszystkich rozgłośniach radiowych popularyzowała mieszanie dwóch kodów językowych i przybliżała Polskę do dalekich, egotycznych miejsc na Zachodzie. Była przejawem kosmopolityzmu.

2.1.3. Szał by night Andrzeja Dąbrowskiego

Piosenka pt. Szał by night w wykonaniu Andrzeja Dąbrowskiego to kompozycja powstała na fali popularności analizowanego wcześniej przeboju Chałupy welcome to. W 1986 roku kompozytor Ryszard Poznakowski wraz z Grażyną Orlińską stworzyli tekst, opierający się na tych samych założeniach – lekka kompozycja o pozytywnym wydźwięku, zawierająca anglicyzmy. Tym razem słowa odnosiły się do tytułowego nocnego szaleństwa – „szał by night”, zabawy w polskich Tatrach zimą, („winter party w śniegach Tatr”), świętowania miesiąca miodowego i spożywania rozgrzewających napojów alkoholowych („Honeymoon, mocny rum”). W tekście utworu autorzy ponownie zaadaptowali oryginalne zwroty angielskie z zachowaniem prawidłowej pisowni. Całość jest zrozumiała i czytelna w przekazie. Na refren, podobnie jak w przypadku Chałupy welcome to składają się anglicyzmy oraz polskie zwroty i sformułowania, z przewagą tych drugich. Założenie tekstu jest takie samo jak w przypadku piosenki Zbigniewa Wodeckiego: kontrastuje miesiąc miodowy spędzany w polskich górach z szarą komunistyczną rzeczywistością. Na uwagę zasługuje fakt, że w obu kompozycjach polskie morze i polskie góry utożsamiane są z miejscami turystycznie reprezentacyjnymi, kojarzącymi z się bogactwem, przepychem i blichtrem. Mimo użycia popularnego ówcześnie zabiegu językowego (inspirowania się kulturą Zachodu), kompozycja ta nie odniosła aż tak znaczącego sukcesu jak wakacyjny przebój Wodeckiego. Mimo upływu blisko 30-stu lat Szał by night na stałe wpisał się w polską popkulturę jako przykład bilingwizmu i promowania nowomowy już w połowie lat 80-tych.

2.1.4. Utwory grupy PeWeX

PeWeX to krakowskie trio tworzące szeroko pojętą muzykę taneczną,  skierowaną głównie do młodych odbiorców. Grupę charakteryzuje rozpoznawalny język osobniczy, obfitujący w neologizmy, wulgaryzmy, potocyzmy oraz ponglish. Utwór pt. Tap Madl z 2012 roku odnośni się do popularnego programu telewizyjnego, którego jurorką jest mieszkająca
w Stanach Zjednoczonych polska modelka Joanna Krupa. To właśnie tytułowa „Dzioana” (zapis graficzny zgodnie z wymową, ale przy użyciu liter polskiego alfabetu) jest adresatką kompozycji. Autor kieruje swoje słowa bezpośrednio do niej – „My dir Dzioana, lysyn mnie kochana”. Proponuje jej „małego biznes-plana” w postaci przekazania korzyści majątkowej („koperta sałatą wypchana”) w zamian za sukces jego ukochanej w programie „Top Model”.  („Moja dziunia musi być Tap Madl, Inaczej zje mnie jej matka – krakadyl”). W przeciwnym razie bohater utworu będzie narażony na konfrontację ze swoją przyszłą teściową humorystycznie określonej mianem „krakadyl”. Tekst kompozycji bogaty jest w ponglish, jest formą kpiny i żartu, a jego głównym celem jest wyśmianie maniery językowej Joanny Krupy. W utworze występuje asymilacja angielskich zwrotów na poziomie graficznym m.in.: „dżury” zamiast „jury”, „aj em” zamiast „I am”, „słit” zamiast „sweet”. Zauważyć można także asymilację na poziomie morfologicznym w postaci dodania końcówek fleksyjnych języka polskiego do angielskich nieodmiennych zwrotów: np.: „-a” w rzeczowniku „biznes-plana” zamiast spolszczonego „biznesplan” lub oryginalnego „business plan”. Tytułowy „Tap Madl” to zaś przykład asymilacji graficznej okazjonalizmu, spolszczonego i spopularyzowanego za sprawą prowadzącej program Top Model Joanny Krupy. Jej charakterystyczna wymowa, będąca skutkiem długotrwałego pobytu w Stanach Zjednoczonych i nabytego tam bilingwizmu, warunkującego wszystkie wypowiedzi, czyni z niej niemalże prekursorkę ponglisha w polskiej popkulturze XXI w.

Body & Show – taneczna kompozycja grupy PeWeX, w której zastosowano charakterystyczne dla zespołu mieszanie dwóch systemów językowych. Angielski tytuł, oznaczający „ciało i przedstawienie” jest wyznacznikiem przekazu treści kompozycji. Utwór poświęcony jest zabawie trzech mężczyzn („full luzaki”), cechujących się luźnym i niezobowiązującym podejściem do życia. Utworu nacechowany jest ekspresyjnie, kompozycja bogata jest w różne środki stylistyczne. Oprócz rymów i licznych wykrzyknień w utworze wykorzystano także wyrazy dźwiękonaśladowcze takie jak np. „boom, boom”, podkreślające i uwypuklające atmosferę zabawy. Także użycie popularnych w Polsce angielskich zwrotów takich jak „full”, „na maxa”, czy „turbo” – gradacja, wskazywać ma na intensywność przeżyć bohaterów tekstu. Angielskie zwroty typu „szoufer”, czy „limuzyna” i „helikopter” podkreślają bogactwo bohaterów. W kompozycji użyto anglicyzmów zapisanych w większości poprawnie. Zastosowanie miała także asymilacja graficzna angielskich wyrażeń, zapisanych w treści utworu w języku polskim, np.: „hir łi goł”czy „joł”.

Mam Yorka krakowskiego trio PeWeX to taneczna kompozycja z 2012 roku. Wyróżniająca się charakterystycznymi tekstami, wykorzystującymi slang i mowę potoczną formacja w ironiczny sposób nawiązuje tutaj do znanej kompozycji zespołu Loft z 1996 r. pt. Mallorca, parodiując i spolszczając nazwę wyspy zwrotem  „Mam Yorka”. Bohaterką tekstu jest młoda, atrakcyjna fizycznie kobieta („jestem dziunia namber one”). W refrenie podkreśla ona swoją atrakcyjność fizyczną i fakt  wzbudzania zainteresowania wśród „lookających” (patrzących) na nią mężczyzn. We fragmencie „bejbe jestem twoja bierz, bierz mnie bejbe kiedy chcesz” następuje uprzedmiotowienie kobiety i sprowadzenie jej do roli obiektu seksualnego – jest to postawa bardzo charakterystyczna dla kultury amerykańskiej, na której piosenka ta się wzoruje. W Mam Yorka ujęte są typowe dla artystów działania językowe: mieszanie kodów językowych – ponglish oraz liczne kolokwializmy. Grupą odbiorców są zazwyczaj ludzie młodzi, którzy takim językiem posługują się na co dzień we wzajemnej komunikacji. W tekście piosenki angielskie zwroty spolszczone zostały fonetycznie tj. „bejbe”, „namber”. Widoczny jest także zabieg językowy polegający na dodaniu morfemu fleksyjnego „– ać”, pochodzącego z języka polskiego do obcego czasownika „look”, tworząc w ponglish zwrot „lookać”, czyli patrzeć.

2.1.5. Selfie Kużmina

Kuźmin to wokalista popularnego nurtu muzycznego disco-polo, który oprócz tanecznej i prostej linii melodycznej charakteryzuje się nieskomplikowanym i potocznym tekstem. Utwór Selfie poświęcony jest jednemu z najpopularniejszych oryginalnie zaadaptowanych w języku polskim okazjonalizmów – „selfie”. Bohater utworu kieruje swoje słowa do ukochanej osoby, prosząc ją o zrobienie sobie zdjęcia – „zrób selfie zrób, selfie z rana jak śmietana”. Popularność robienia zdjęć sobie samemu i udostępniania ich w Internecie przedstawia, tworząc morfem fleksyjny gramatyczny – „selfiemania”. Jak wskazuje internetowy Słownik Języka Polskiego PWN  (Słownik Języka Polskiego PWN, 2015), „selfie” jest czynnością polegającą na zrobieniu samemu sobie zdjęcia urządzeniem mobilnym, najczęściej smartfonem w celu opublikowania go na portalach społecznościowych. Anglicyzm owy zyskał ogromną popularność i obecnie jest określeniem powszechnie używanym na całym świecie. W wielu językach świata słowo „selfie” posiada lokalne odpowiedniki. W Polsce za najpopularniejsze uchodzą określenia „słit/sweet focia” i „samojebka”. Pierwsze jest formacją hybrydową dwóch anglicyzmów. Drugi zwrot to połączenie czynności i wulgaryzmu o relatywnie wysokim stopniu nacechowania. Mimo polskich odpowiedników,  zwrot „robić sobie selfie” jest jednym z najpopularniejszych określeń w ponglish świadczących o popularyzacji  mieszania kodów językowych i używania angielskich zwrotów w Polsce,  zarówno w mediach jak i w życiu codziennym.

2.1.6. Utwory V-Unit

V-Unit to poznańska formacja tworząca uliczny rap. Grupa zasłynęła satyryczną kompozycją o politycznym charakterze pt. Jarek Polskę zbaw. Artyści w swoich kompozycjach z dystansem i humorem starają się odnosić do bieżącej sytuacji w kraju. V na sylwestra (Pij i tańcz) to kompozycja, w której zastosowanie mają angielskie akronimy, czyli skrótowce. Treść utworu nie jest spójna – tekst jest o niczym. Istotą kompozycji są rymy użyte w każdym wersie oraz zastosowane angielskie skrótowce. Autorzy używają popularnych angielskich akronimów, które w oryginalnym stanie zostały zaadaptowane w języku polskim: VHS, DVD, LCD, KFC, MP3 itd. Spolszczeniu uległa również ich wymowa. V-Unit nadało kompozycji inny wydźwięk, akcentując polski sposób angielskiej wymowy akronimów: [ejdż di] zamiast HD,  czy [ejdż ti si] zamiast HTC.

2.2. Telewizja

Obecnie telewizja czerpie wzorce  z zachodnich standardów. Funkcję informacyjną zastępuje funkcją rozrywkowa – szczególnie media komercyjne chcą przyciągać jak największą rzeszę odbiorców. Polskie telewizje wykupują prawa do zagranicznych formatów, zachowując oryginalne nazewnictwo, dodając tylko polskie akcenty do nazw. Przykładem są programy rozrywkowe emitowane w różnych stacjach telewizyjnych np.: Must be the music – tylko muzyka, Dancing with the Stars – Taniec z Gwiazdami”, You Can Dance – Po prostu tańcz, Got to Dance. Tylko taniec, Top Model – Zostań modelkąŻony Hollywood. Dwa ostatnie programy poddam szerszej analizie, ponieważ szczególnie zauważalne jest w nich analizowane przeze mnie zjawisko bilingwizmu i ponglish.

2.2.1. Top Model – zostań modelką TVN

Program Top Model – zostań modelką emitowany jest w Polsce od 2010 roku. Swoją popularność zawdzięcza przede wszystkim charyzmatycznej jurorce i prowadzącej, Joannie Krupie, polskiej modelce mieszkającej od dzieciństwa w Stanach Zjednoczonych. Dwujęzyczność Krupy jest skutkiem emigracji. Modelka perfekcyjnie posługuje się językiem angielskim, a w szczególności jego amerykańską odmianą, dość często mieszając go z językiem polskim, tworząc tym samym ponglish. Krupa stara się mówić poprawie po polsku, ale świadomie bądź nie – popełnia liczne błędy językowe. Wtrącając w swoje wypowiedzi anglicyzmy stała się ona nieświadomie popularyzatorką bilingwizmu w naszym kraju. Osobowość Krupy i jej charakterystyczny język są wizytówką programu Top model. To właśnie za jej sprawą „ponglishowe” zwroty weszły do obiegu językowego i na stałe zagościły w polskiej popkulturze. Modelka używa ponglish w sposób naturalny i niewymuszony – zatem zamiast powiedzieć „jestem Twoją fanką” mówi po prosty” ajm jur fan”, zachwycając się urodą ocenianych w programie aspirujących modelek. Dodając otuchy uczestniczkom, powtarza im „bi strong” zamiast „bądź silna”. Taki sposób mówienia jest wyrazem emocjonalnego podejścia Krupy do zadania, które pełni w programie. Zważywszy na fakt, że wyjechała ona z Polski w wieku 5 lat,  język angielski jest jej bliższy i modelce łatwiej jest wyrażać w nim swoje emocje. Być może używanie przez nią ponglishu wynika z niedostatecznej wiedzy i znajomości słownictwa dostępnego w języku polskim. Dwujęzyczność Krupy to wynik jej pobytu w Stanach Zjednoczonych, a więc ma ona charakter emigracyjny. W żadnym stopniu nie jest to działanie celowe zmierzające do uatrakcyjnienia wypowiedzi, ale stało się wizytówką modelki. W jej przypadku możemy mówić nawet o języku osobniczym, czyli idolekcie, którego ponglish jest główną składową.

Ponglish w Top Model jest zjawiskiem powszechnie stosowanym i rozpropagowanym nie tylko przez Joannę Krupę. Nowomowy używają także pozostali uczestnicy, goście i jurorzy programu – w tym projektant Dawid Woliński, popularyzator „selfie” oraz czynności „robienia sobie selfie w windzie”, promowanej w social mediach hasztagiem #windawiadomo. W swoich wypowiedziach nie stroni on od polsko-angielskiej nowomowy. W jego przypadku wydaje się być ona jednak przejawem mody, maniery językowej i fascynacji światem Zachodu oraz potrzebą dostosowania się do wymogów programu telewizyjnego, zwrócenia i przyciągnięcia do siebie uwagi odbiorcy. Używając ponglish Woliński stawia siebie także w roli specjalisty i autorytetu od modelingu, wzorce czerpiąc od zagranicznych kreatorów. Do  jednej z uczestniczek programu Top Model zwrócił się słowami – „jesteś plejmejd światowej sławy”. Dosłownie określenie to oznacza towarzyszkę zabaw. Jednak w opozycji do wąskiego znaczenia słownikowego zwrot ten jest używany także w stosunku kobiet, które towarzyszą mężczyznom w zabawach o charakterze erotycznym. Możemy więc mówić tu o przedmiotowym traktowaniu kobiet. Woliński określenia „plejmejd” użył w stosunku do uczestniczki, aby nie urazić jej wulgarnym określeniem, ale zasugerował, że na zdjęciach wygląda ona wyzywająco i przyjmuje wyuzdane pozy. W powyższej wypowiedzi słowo „plejmejd” użyte zostało jako eufemizm, a angielska wymowa podbiła jego pejoratywne nacechowanie. Kolejnym popularnym zwrotem użytym przez projektanta jest określenie „hajfeszyn”. „Wysoka moda” kojarzy się z ekskluzywnymi markami, najwyższej jakość materiałami oraz światowej sławy projektantami i fotografami. „Hajfeszyn” to „miejsce”, gdzie pragnie znaleźć się każda aspirująca modelka, a w języku polskim sprowadzają się do niego wszystkie powyższe określenia. Analizując wypowiedzi Dawida Wolińskiego można odnieść wrażenie, że ponglish jest zabiegiem, który stosuje on celowo i nie do końca spontanicznie i służy dosadnemu wyrażaniu, nie zawsze pozytywnych emocji.

2.2.2. Żony Hollywood  TVN

Żony Hollywood – Polki, które miały odwagę spełnić swój american dream”. Już w tym opisie producenci użyli zwrotu w ponglish podkreślając „amerykański sen” bohaterek. Tym snem jest życie tytułowych Żon Hollywood – bogatych i przebojowych Polek, które w Stanach Zjednoczonych osiągnęły sukces. 5 bohaterek reality show z 2015 roku zgodziło się przed kamerami opowiedzieć o swoim życiu w Los Angeles. Emigrantki od wielu lat mieszkają w Stanach Zjednoczonych, ale urodziły się w Polsce. Wszystkie są zatem dwujęzyczne. Ich polskie pochodzenie, ale i od lat codzienny kontakt z językiem angielskim, sprawiają, że bohaterki często używają ponglish, mieszają oba kody językowo-kulturowe, co uważane jest za charakterystyczną cechę Polaków żyjących na Zachodzie.

W powyższym przykładzie jedna z bohaterek Żon Hollywood – Iza, rzeczownik „chłopak” zastąpiła spolszczonym fonologicznie anglicyzmem „bojfrend”, odmieniając go przez przypadki zgodnie z polską gramatyką. Podobnie jest z innymi określeniami, gdzie angielskie formy wymawiane są często zgodnie z zasadami polskiej fonetyki, np. „relejszonszip” zamiast „relationship” czy „menszyn” zamiast „mansion”. Z reguły osoby dwujęzyczne w komunikacji naturalnie mieszają dwa kody językowe, używając je zamiennie. „Lancz” to przykład anglicyzmu całkowicie zasymilowanego w oryginalnej formie w języku polskim. Rzeczownik ten całkowicie wyparł polski odpowiednik – obiad. Obecnie coraz częściej słowo lunch usłyszeć można nie tylko z ust osób publicznych. Jest ono także typowym zwrotem pochodzącym z tzw. „korpomowy”, rozpropagowanej wśród pracowników dużych międzynarodowych firm.  Obecnie „chodzenie na lancz” całkowicie wyparło „chodzenie na obiad” i jest przejawem fascynacji kulturą Zachodu i amerykanizacją języka polskiego. W Żonach Hollywood Kasia użyła rzeczownika „lancz” w zdaniu poprzedzającym zwrot „właśnie miałam wczoraj”, co jest niepoprawnym stylistycznie określeniem czasu w języku polskim.

„Oł maj gad” to przykład użycia rozwinięcia popularnego akronimu OMG („Oh My God”) wyrażającego zdziwienie, zachwyt lub przerażenie, często używanego przez ludzi młodych. Bohaterka Żon Hollywood, Iza spolszczyła popularny skrótowiec wyrażając zachwyt nad wyglądem swojego psa. Jej wypowiedź ma charakter emocjonalny i służy podkreśleniu szczególnej relacji jaka łączy ją z czworonogami. Podkreśla także jej tęsknotę za macierzyństwem, którego nie było dane jej zaznać, dlatego psy utożsamia ona niemalże z dziećmi i traktuje z matczyną czułością. „Oł maj gad” jest czymś w rodzaju zachwytu młodej matki nad urodą nowonarodzonego dziecka. Iza, jako mieszkanka Hollywood użyła zwrotu angielskiego, który lepiej oddaje jej uczucia i emocje, gdyż, podobnie jak Joanna Krupa, amerykański jest językiem, którego używa ona na co dzień i posługuje się w ważnych momentach swojego życia.

„Personal trainer” to obecnie bardzo popularne anglicyzmy, zaadaptowane w języku polskim. Obecnie media i osoby publiczne popularyzują zdrowy tryb życia i aktywność fizyczną. Wielu ludzi trenuje różne dyscypliny sportowe, biega lub chodzi na siłownię. „Trener personalny” to powszechnie znane określenie człowieka prowadzącego indywidualne zajęcia sportowe. Dużą uwagę do tzw. „kultu” ciała przywiązują także mieszkające w Stanach Zjednoczonych Polki – bohaterki programu Żony Hollywood.

Bohaterki reality show Żony Hollywood to typowe przedstawicielki bilingwizmu, które spontanicznie lub też celowo mieszają mowę polsko-angielską. W wypowiedziach Polek zauważalna jest m.in. asymilacja na poziomie morfologicznym w postaci dodania końcówek fleksyjnych języka polskiego do angielskich nieodmiennych zwrotów: np.: „-u” w rzeczowniku „offisu” zamiast spolszczonego „offis” lub oryginalnego office. Takie określenie biura w ponglishu jest bardzo popularne, szczególnie w środowiskach osób z branży marketingu i przedstawicieli dużych korporacji, którzy polsko-angielską nowomową posługują się biegle, a jej odłam nazywają „korpomową”. Spolszczeniu ulega wiele anglicyzmów, szczególnie związanych z kategoriami pracy. W powyższym fragmencie przykładem jest użyty rzeczownik „czek”, w języku angielskim check, oznaczający rachunek.

2.3. Reklama

Niżej podano trzy przykłady kampanii reklamowych, w których świadomie wykorzystano zjawisko ponglishu. Są to: kampania telewizji Vh1, sieci Empik i sklepu z butami Szuz szop.

2.3.1. Vh1

Kampania reklamowa telewizji muzycznej Vh1 z 2008 roku to przykład zastosowania ponglish w outdorowej reklamie ulicznej, typu citylight na wiatach przystankowych w wielu miastach w Polsce. Motywem kampanii jest umieszczanie fragmentów tekstów znanych angielskich i amerykańskich kompozycji pisanych fonetycznie w ponglishu. Opisywany przykład badawczy to fragment piosenki Every breath you take zepołu The Police.

Także nazwa telewizji w formie akronimu została zapisana w ponglishu fonologicznie, zgodnie z zasadami pisowni języka polskiego – „wi ejcz łan – mjuzik tivi” zamiast oryginalnego Vh1 – music TV. Oprócz fragmentów angielskich i amerykańskich kompozycji, autorzy kampanii na plakatach znajdujących się na wiatach autobusowych umieszczali także spolszczone imiona i nazwiska zagranicznych artystów, zastąpione polskimi odpowiednikami fonetycznymi: „Snup Dok” zamiast Snoop Dogg,  „Paf Dedi” zamiast Puff Daddy, „Fil Kolins” zamiast Phil Collins oraz „Dżorcz Majkel” zamiast George Michael.

Kampania miała ironiczny wydźwięk i skierowana była głównie do osób młodych, które komunikują się przede wszystkim językiem bogatym w anglicyzmy, neologizmy i potocyzmy. Celem kampanii było zwrócenie uwagi na treść reklam poprzez zastosowanie w nich oryginalnego języka jakim jest ponglish.

2.3.2. Szuz szop

„Szuz szop” to przykład oryginalnego nazewnictwa sklepu, oferującego obuwie. Inspiracją w tworzeniu nazwy mogła być początkowa działalność przedsiębiorstwa – import i sprzedaż hurtowa obuwia z Wielkiej Brytanii. Nazwa to dosłowny przekład pochodzącego z języka angielskiego określenia „sklep z butami” zaadaptowanego fonologicznie do języka polskiego – „szuz szop” zamiast shoes shop.

2.3.3 Empik

Reklama sieci Empik z 2012 roku to przykład lingwistycznej kreatywności i połączenia dwóch kodów językowych w jednym przekazie. „SaALEństwo wyprzedaży!” to zabieg słowotwórczy powstały z umiejętnego wykorzystania w polskim zwrocie angielskiego rzeczownika oznaczającego wyprzedaż – sale. Zabieg jest celowy – inicjały odnoszące się do angielskiego słowa są świadomie zapisane wielkimi literami. Nieszablonowy pomysł stworzenia takiej hybrydy językowej podwójnie odnosi się do reklamowanej przez sieć Empik wyprzedaży – zarówno w języku polskim jak i angielskim.

2.4. Film

Szczęśliwego Nowego Jorku w reżyserii Janusza Zaorskiego to polski film fabularny z 1997 roku. Głównymi bohaterami filmu jest sześcioro polskich emigrantów żyjących w Stanach Zjednoczonych. Reżyser wykorzystał ponglish już w nadaniu pseudonimów bohaterom – Potejto, Serfer, Azbest, Teriza, Profesor i Riczi. Wszyscy przybyli do Nowego Jorku marząc o poprawie swojej sytuacji materialnej. Amerykańska rzeczywistość okazała się jednak zbyt brutalna dla Polaków. Bohaterowie obrazu Zaorskiego żyją w nędzy, tworząc językowo-kulturowe getto. Mimo przebywania we własnym gronie w języku bohaterów zauważyć można wpływy amerykanizmów. Często używają oni ponglisha wobec nowoprzybyłych Polaków. W Szczęśliwego Nowego Jorku znaczącą rolę odgrywa Teriza (w tej roli Katarzyna Figura), która jako młoda Polka wiąże duże nadzieje ze swoim pobytem w Stanach Zjednoczonych. Bohaterka chętnie i często miesza język polski z angielskim. Szybko odnajduje się w nowej rzeczywistości. O swoim miejscu zamieszania mówi w ponglishu „Nju Jork” – używając spolszczenia amerykańskiego zwrotu new. Drugą część nazwy miasta wypowiada poprawie w języku polskim. W w/w przykładzie bohaterka filmu, używa także angielskiego zwrotu „imigrejszyn”, w znaczeniu kontroli paszportowej w Stanach Zjednoczonych, obowiązkowej po przylocie z Polski. Także tutaj zastosowanie ma adaptacja zwrotu w aspekcie fonologicznym: z „immigration” na „imigrejszyn” – fonemy angielskie zastąpione są najbliższymi odpowiednikami zgodnie z przyjętymi zasadami polskiej fonetyki.

Szczęśliwego Nowego Jorku to przykład filmu poruszającego problemy migrujących Polaków. Obraz poruszający aspekty społeczne, finansowe, kulturowe, a także językowe. Tak też jest w tym przypadku. Pracująca w Nowym Jorku fryzjerka Teriza (od Teresa) – bohaterka Szczęśliwego Nowego Jorku grana przez Katarzynę Figurę rozmawia telefonicznie z mężem w Polsce, którego określa po angielsku „hany” – „kochanie”. Polka kłamie o wykonywanej w Stanach Zjednoczonych pracy oraz swoim statusie społeczno-materialnym.  Mieszając dwa kody językowe zwraca się do męża w ponglish. Ma to podkreślić jej znajomość języka oraz zobrazować przynależność do społeczności Polaków w Nowym Jorku. Bohaterka filmu, chcąc jak najszybciej zakończyć konwersację,  posuwa się do kolejnych kłamstw o czekającym na nią „bossie w Cadillacu” czyli szefie w samochodzie. Polka informuje również, że wybiera się na „bal” w operze, używając spolszczonej wersji angielskiego określenia tego rzeczownika – ball. Dodatkowo w/w fragmencie wypowiedzi Teriza celowo stosuje zabieg mieszania polsko-angielskich zwrotów podkreślając ironiczny charakter swojej wypowiedzi, by w lekceważący sposób najszybciej pożegnać się ze swoim współrozmówcą z Polski. Kiss oznacza całowanie, spolszczone „very macz” to bardzo dużo, a „kisski” to popularna w ponglish formacja hybrydowa wielopoziomowa leksykalna. Do angielskiej podstawy słowotwórczej „kiss” dodano polską końcówkę fleksyjną „-ki” tworząc spolszczony rzeczownik o zdrobniałym znaczeniu – „całuski, buziaczki”. Całość rozmowy zwieńcza wypowiedziane po polsku („baj”), angielskie pożegnanie bye.

  1. Wnioski

Analizowane zjawisko ponglishu możemy próbować zrozumieć w kilku poniżej wymienionych kontekstach. Wśród nich chciałbym wymienić: 1) kontekst komunikacji internetowej, 2) autentyczność komunnikacji dwujęzykowej, 3) postrzeganie dwujęzyczności jako kreacji popkulturowej, 4) edukacyjno-medialny wymiar problemu.

3.1. Ponglish w kontekście komunikacji internetowej

Językoznawcy dzielą ponglish na brytyjski, amerykański i polski, a ze względu na zakres występowania na internetowy, technologiczny, budowlany, biznesowy oraz potoczny (ABC Tłumaczenia, 2015). Media zaanektowały zwroty ze wszystkich kategorii, dlatego nie dziwi fakt, że zjawisko mieszania polsko-angielskiego kodu językowego jest dzisiaj wszechobecne zarówno w środkach masowego przekazu, jak i w muzyce, reklamie czy filmie. Ponglish największą popularnością cieszy się jednak w Internecie. To medium bez jakichkolwiek ograniczeń terytorialnych, językowych czy kulturowych jest bogate w nowomowę popularyzowaną obecnie wszędzie. Przykładem obrazującym wielkość i intensywność mieszania języków polskiego i angielskiego jest powstanie Internetowego słownika slangu polsko-angielskiego ponglish.org. Założony na początku 2010 roku i oparty na języku polskim, zawiera wyrazy, zwroty i konstrukcje składniowe pochodzące z języka angielskiego. Jest tworem dynamicznym – od 5 lat codziennie dodawanych jest 10 nowych wyrażeń bądź zwrotów w ponglish z tłumaczeniami na język polski (Ponglish.org, 2015). Zwroty są spontanicznie publikowane przez różnych użytkowników. W słowniku dominuje przez to styl potoczny, czasami ekspresywno-oceniający. Słownik slangu polsko-angielskiego jest przykładem fenomenu ponglisha. Termin ten nie występuje bowiem w Słowniku Języka Polskiego PWN, ale doczekał się już własnego internetowego wydawnictwa.

3.2. Ponglish jako przejaw autentycznej dwukulturowości językowej 

Ponglish jest obecnie zjawiskiem językowym, które w większości cechuje autentyczność. Ta polsko-angielska mowa jest wynikiem silnego wpływu anglicyzmów na polszczyznę, ale także otwartości odbiorców przekazów medialnych na dokonywanie zabiegów łączenia dwóch kodów językowych. Intencje nadawcy używającego ponglish są często szczere i niewymuszone. Przykładem jest Joanna Krupa – polska modelka, od najmłodszych lat mieszkająca w Stanach Zjednoczonych, obecnie jurorka i prowadząca program Top Model – zostań modelką. „Możesz być on de cower of de magazyn”, „(…) Trzymaj się! Bi strong dobra? Ciężko nad sobą pracuj bo naprawę ajm jur fan” – to przykładowe teksty modelki w programie. Dwujęzyczność Krupy jest skutkiem emigracji, a mieszanie języka polskiego z angielskim to dla modelki coś naturalnego. Wtrącając w swoje wypowiedzi anglicyzmy, Joanna Krupa stała się popularyzatorką dwujęzyczności w mediach w naszym kraju. W przypadku Polki nie można mówić o chęci szokowania czy degradacji języka ojczystego, ale próbie skutecznej komunikacji wynikającej z dwujęzyczności modelki. Ponglish Joanny Krupy jest także silnie zabarwiony emocjonalnie

3.3. Ponglish jako kreacja popkulturowa

Stosowanie ponglisha w mediach i popkulturze może być jednak zabiegiem celowym i w pełni świadomym. Przykładem jest Natasza Urbańska i jej utwór pt. Rolowanie – kontrowersyjna kompozycja ironicznie obrazująca rozrywki współczesnej młodzieży. Piosenka nakierowana była na młodych odbiorców. Język, w jakim ją napisano, czyli ponglish to według autorki język naszych czasów. Mimo formy przekazu i zaangażowania, utwór oceniono jako nieautentyczny, przekaz piosenkarki jako nieszczery, a formę kompozycji jako prowokację i żart. Celowe spolszczanie anielskich wyrazów obcych i tworzenie hybryd językowych jest obecnie domeną także innych muzyków.

Innym przykładem jest utwór grupy PeWeX – Tap Madl. Używanie zaadaptowanych fonologicznie i morfologicznie anglicyzmów ma szokować, wzbudzać śmiech i zaciekawiać. Często słowa takich utworów są pozbawione sensu i jakichkolwiek środków stylistycznych. Ważne jest jedynie, by okazać dystans do prezentowanego tematu i zastosować jak największą liczbę zapożyczeń z języka angielskiego.

Ponglish może służyć także autoprezentacji w mediach. Mieszający dwa kody językowe dziennikarze, np. Hanna Lis mówiąca: „Stany zjednoczone wezwały do wszczęcia alertu w Izraelu i Turcji”, Jarosław Kuźniar – „Paweł, mamy a bit problem, bit problem z Twoim majkrofon”, inne osoby publiczne jak np. projektantka Ewa Minge używająca słów „bawełna, kotton, natural, natural, natural, kolor ekolodży, ekolodży kolor”, tzw. celebryci np. bohaterki programu Żony Hollywood – „miałam wczoraj z Sofią lancz”, „Oł maj gad, Balbina zobacz jak ładnie wyglądasz”, „Matt jest moim personal trejner przez około dwa lata teraz” (za: Rozpędowski, 2015, s. 32-74) stanowią przykłady celowego stosowania bilingwizmu i ponglish w wypowiedziach. Zabieg taki może służyć zaciekawieniu lub rozbawieniu odbiorcy przekazów medialnych, ale może także być jednym z narzędzi autoprezentacji służących zapadnięciu w pamięć. Media prezentują bowiem to co wyraziste, charakterystyczne i ciekawe.  Dla wielu osób wyróżniający sposób komunikacji i stosowanie charakterystycznej nowomowy bliskiej idolektowi jest próbą stałego zaistnienia w świadomości odbiorców przekazów medialnych. Świadczy to o funkcji ekspresywnej ponglisha. Czasem ta polsko-angielska mowa stosowana jest celowo, jako przykład odpowiedniej znajomości języka angielskiego w mediach. Może być też także efektem migracji osób związanych z mediami i przykładem ogólnie przyjętej popularyzacji zachodniej kultury w Polsce i wzorowaniu się na zagranicznych mediach.

3.4. Ponglish w kontekście edukacyjno-medialnym

Mówiąc o ponglishu jako zjawisku językowo-medialnych, warto wspomnieć o znaczącym wpływie takiej hybrydy językowej na odbiorców przekazów medialnych. Ponglish może mieć bowiem znaczący wpływ na swoich odbiorców. Dominującą funkcją tego języka jest funkcja komunikacyjna – także w naszym ojczystym języku w przypadku braku odpowiedniego określenia często stosuje się zamiennie anglicyzm albo dokonuje derywacji słowotwórczej, zmienia struktury gramatyczne, spolszcza anglicyzmy, tworzy okazjonalizmy i nowe frazeologizmy.

Przestrzeganie zasad poprawności językowej nie jest w ponglishu odzwierciedlane. Chodzi o przekazanie jak najkrótszego komunikatu przy najmniejszym wysiłku. Wtrącanie anglicyzmów w rozmowę może świadczyć o stosowaniu tzw. skrótów myślowych. Przykłady promowanych w mediach programów i formatów zachodnich to przykład funkcji rozrywkowej tej nowomowy. Budowanie relacji z innymi członkami jakiejś wspólnoty, integracja i podtrzymywanie więzi, czyli funkcja fatyczna w ponglishu, nie ma swojego odzwierciedlenia w mass mediach i kulturze popularnej, czyli nakierowanej do ogółu społeczeństwa.

Ponglish za sprawą massmediów i popkultury jest obecnie kodem multifunkcyjnym, zróżnicowanym wewnętrznie i zależnym od kwalifikatorów różnych funkcji językowych. W szerszej perspektywie może rozwijać świadomość językową, uczyć kreatywności i budować relacje z innymi członkami jakieś wspólnoty – np. Polakami emigrującymi do Wielkiej Brytanii. Dla innych ponglish doprowadza do znaczącej ekspansji anglicyzmów, co prowadzi do degradacji języka ojczystego, niszczenia struktur leksykalno-gramatycznych. Mimo podzielonych opinii, język ten, świadomie lub nie, jest stosowany przez coraz większe grupy społeczne. Należy mieć nadzieję, że ponglish pozostanie jedynie medialno-językowym fenomenem, a nie stanie się dominującym kodem naszej codziennej komunikacji.

Ilustracja: Two Pretty Young Girls Gossiping by stockimages / FreeDigitalPhotos.net ID-100209473

Title: „Du ju spik ponglish”? The linguistic-cultural hybrid of 21. century in selected broadcasts of pop culture

Summary: Analysis of the problem of bilingualism in polish language called „ponglish” – Polish-English media messages, music, television, advertising and fimowych. It is: 1) a natural connection in two foreign languages Polish and English, or 2) conscious media creation. This problem also concern of media education.

Keywords: ponglish, language of the media, media education

Bibliografia

  • ABC Tłumaczenia (2015): Ponglish, czyli brejkam wszystkie rule cz.1., dostępne na stronie internetowej: http://www.abctlumaczenia.eu/ponglish-czyli-brejkam-wszystkie-rule-cz-1/ w dniu 2015-06-01.
  • Bloomfield, L. (1963): Language. New York-Chicago-San Francisco-Toronto.
  • Błasiak-Tytuła, M. (2011): Dwujęzyczność i ponglish: zjawiska językowo-kulturowe polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii. Kraków: Collegium Columbinum.
  • Błasiak-Tytuła, M. (2013): Ponglish jako przykład adaptacji językowo-kulturowej. Kraków: Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie.
  • Chodakowska, A. (2013): Prof. Miodek: „Polacy boją się angielszczyzny”, dostępne na stronie internetowej: http://londynek.net/wiadomosci/article?jdnews_id=17544 w dniu 2015-01-10.
  • Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki (2011): Chałupy Welcome to, dostępne na stronie internetowej: http://www.bibliotekapiosenki.pl/Chalupy_Welcome_to w dniu 2015-05-18.
  • Encyklopedia PWN (2015): Okazjonalizm, dostępne na stronie internetowej: http://encyklopedia.pwn.pl/encyklopedia/okazjonalizm.html w dniu 2015-01-10.
  • Grosjean, F. (1982): Life with two Languages. An Introduktion to Bilingualism. Cambridge.
  • Jabłońska, M. (2013): Co z tym polskim? Spotkanie z prof. Janem Miodkiem w Londynie, dostępne na stronie internetowej: http://hull.pl/aktualnosci/co-z-tym-polskim-spotkanie-z-prof-janem-miodkiem-w-londynie w dniu 2015-01-10.
  • Kazimierczak, A. (2013): Prof. Jan Miodek: mowa Polonii wciąż jest polszczyzną, dostępne na stronie internetowej: http://dziennikzwiazkowy.com/c17-wyw/prof-jan-miodek-mowa-polonii-wciaz-jest-polszczyzna/ w dniu 2015-02-13.
  • Kuźniak, M. i Mańczak-Wohlfeld, E. (2014): Angielskie wyrazy okolicznościowe w polszczyźnie. w: LingVaria 17 (1), s. 69-79.
  • Miodunka, W. (2013): Dwujęzyczność polsko-obca w Polsce i poza jej granicami. Rozwój i perspektywy badań. w: LingVaria 17 (1), s. 199-226.
  • Ponglish.org (2015): O Słowniku, dostępne na stronie internetowej: http://www.ponglish.org/o_slowniku.html w dniu 2015-09-12.
  • Rozpędowski, M. (2015): «Ponglish» jako zjawisko medialno-językowe. Analiza jakościowa wybranych przekazów popkultury. Praca magisterska, promotor P. Drzewiecki, archiwum UKSW.
  • Słownik Języka Polskiego PWN (2015): Selfie, dostępne na stronie internetowej: http://sjp.pwn.pl/szukaj/selfie.html w dniu 2015-09-12.
  • TVN24 (2014): „Weź mnie na dansflor, zrobię ci hardkor”. Urbańska: Ten tekst w ponglish jest żartem, dostępne na stronie internetowej: http://www.tvn24.pl/ciekawostki-michalki,5/wez-mnie-na-dansflor-zrobie-ci-hardkor-urbanska-ten-tekst-w-ponglish-jest-zartem,387574.html w dniu 2015-05-16.
  • Wasilewski, J. i Bralczyk, J. (2008): Polskie języki publiczne, w: Polska polityka językowa wobec członkostwa Polski w Unii Europejskiej, red. J. Warchala i D. Krzyżyk. Katowice: Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, s. 273–288.
  • Wawrzyńczyk, J. (2013): Minisłownik polskich okazjonalizmów (z fotocytatami). Łódź: Elja Malek.
  • Wąsowski, M. (2014): Urbańska broni swojej niezrozumiałej piosenki: nagrała ją w „ponglish”. Angielsko-polski miks to język naszych czasów? dostępne na stronie internetowej: http://natemat.pl/88459,urbanska-broni-swojej-niezrozumialej-piosenki-twierdzi-ze-nagrala-ja-w-ponglish-angielsko-polski-miks-to-jezyk-naszych-czasow w dniu 2014-12-28.
  • Weinreich, U. (1953): Languages in Contact: Findings and Problems. New York.
  • Żydek-Bednarczuk, U. (2007): Bilingwizm w badaniach glottodydaktycznych, społecznych i kulturowych, w: Sztuka czy rzemiosło? Nauczyć Polski i polskiego, red. A. Achtelik i J. Tambor. Katowice: Gnome, s. 223-237.

mgr Mieszko Rozpędowski

Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

About mgr Mieszko Rozpędowski

Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

Post Navigation

Analytic Code