Kult nadal awangardą kontrkultury… Internet a Kazik Staszewski i jego grupa

W rebelianckim charakterze muzyka rockowego
jest – tutaj zażartuję, ale nie do końca – (…)
zawsze być przeciwko władzy, a nie popierać ją… (Kostrzewa, 2013)

1. Intro

Niniejszy tekst wpisuje się w profil badań prowadzonych przez autora od kilku lat, a mianowicie z zakresu dziennikarstwa muzycznego, jako nowej gałęzi (subdyscypliny), także dopiero niedawno zinstytucjonalizowanej, aczkolwiek posiadającej kilkudziesięcioletnią, bogatą historię (choć pod innymi nazwami) dziedziny nauki, tj. nauk o mediach. Istotą tych medioznawczych zainteresowań jest interdyscyplinarne ustosunkowanie się i naukowa deskrypcja funkcji muzyki popularnej (rockowej, jazzowej) pełnionych w mediach, a w szerszej perspektywie – współczesnej rzeczywistości komunikacyjnej, kulturowej, społecznej, a nawet politycznej. Po wtóre chodzi też o stworzenie podstaw (w aspekcie metodologiczno-merytorycznym) dla studentów dziennikarstwa, chcących w przyszłości profesjonalnie zajmować się taką odmianą dziennikarstwa, czy komunikacji społecznej. Trzeba w tym miejscu (po raz kolejny) przypomnieć, iż w literaturze naukowej nie istnieje żadna monografia, która zajmowałaby się tą problematyką, a jedynym śladem istnienia zjawiska dziennikarstwa muzycznego czy studiów nad mediami o proweniencji rockowej jest zaledwie kilkanaście artykułów, będących efektem badań cząstkowych (Trudzik, 2009, 2011a, 2011b, 2012a, 2012b, 2013a, 2013b, 2013c; Baran, 2005).

Optymistyczne w tym kontekście wydaje się to, iż w 2014 r. powinny ukazać się drukiem dwie pierwsze książki przybliżające media zajmujące się rockiem (Trudzik, 2013b; 2013c), a sukcesywnie kolejne, obecnie powstające (Trudzik, 2014a, 2014b; autor pracuje synchronicznie nad książkami: Wszystko o rocku i nie tylko w „Tylko Rocku” – trzecia część trylogii; Po „Tylko Rocku”… „Teraz Rock” – monografia miesięcznika; „Teraz Rock”.
Miejsce rocka na początku XXI wieku; „Non Stop” – „kultowe” pismo muzyczne (rockowe) w dobie PRL-u – poświęcona najbardziej znanemu periodyku w minionej epoce); Od jazzu do rocka. Dzieje „Magazynu Muzycznego” – rzecz o jedynym konkurencie „Non Stopu”.

W szerszej perspektywie, przeprowadzona analiza miała służyć uzupełnieniu, wzbogaceniu i rozwojowi badań, które mogłyby w przyszłości zaowocować syntetycznym ujęciem muzyki rockowej i mediów o takich inklinacjach. Wśród nielicznych tekstów o zbliżonej konstrukcji i tematyce, można wspomnieć dwie próby, zogniskowane wokół zagadnień typologicznych: prace na temat: rock-opery (opery rockowej – z naciskiem na genologię rocka) [Trudzik 2011b] oraz rockowego radia internetowemu (aspekt stricte systematyczny). Zatem pewne modele zostały już zaprezentowane [Trudzik, 2013a]. Można w tym miejscu zapytać, czy zespół Kult nie mógłby zostać zastąpiony w tytule innym wykonawcą? Oczywiście, że tak, aczkolwiek na tego typu dywagacje, można odpowiedzieć lapidarnie, parafrazując fragment utworu 12 groszy (choć pochodzącego z solowego albumu Kazika) – „Dlaczego Kult – gdy mnie ktoś tak spyta za…. z laczka i poprawię z kopyta…” (12 groszy było tytułowym utworem otwierającym longplay pod tym samym tytułem, wydanym w 1997 r. pod szyldem Kazik – przyp. A. T.).
Faktem pozostaje, iż od lat 80. XX w. aż do dnia dzisiejszego, a więc już czwartą dekadę, Kult zaliczany jest nie tylko przez krytyków, dziennikarzy zajmujących się muzyką, ale – co chyba ważniejsze – również przez słuchaczy, do najważniejszych przedstawicieli polskiego rocka – mimo tego, iż z „premedytacją” zespół, a zwłaszcza jego spiritus movens, tj. Kazik Staszewski, unikają (o ile jest to możliwe) mainstreamu, show-businessu, „celebryctwa”, konwenansów, wszelkiego rodzaju ulegania presji mediów i tzw. poprawności politycznej. Odmówił on udziału w programie TVN 24 – „Drugie śniadanie mistrzów”, 26 marca 2011 r., godz. 12-13.41 – i w spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem. Swoją decyzję tłumaczył w następujący sposób: „Ja się do takich rozmów nie nadaję. Tusk by mnie rozjechał, tak jak rozjechał moich kolegów. Przecież to była satyra. Przyszli uczniacy do kolesia kutego na cztery nogi, żeby pokazać jakimi są ignorantami, żeby nie rzec gorzej”. Staszewski przyznawał, że głosował na Platformę Obywatelską, lecz uczynił to z „własnej ignorancji i z ulegania baraniej panice – ulegając panice antypisowskiej. Tego żałuję”. Wymieniając następnie zalety rządów Prawa i Sprawiedliwości, dodawał – „Niestety kompletnie nie umieli sobie (PiS – przyp. A.T.) poradzić z wizerunkiem w mediach, czego i ja jestem najlepszym dowodem, widząc w nich wcielone zło. Ale ja to głupek jestem…” (Kownacka, 2011; Nizinkiewicz, 2012).

Potwierdzeniem tego spostrzeżenia,może być, m.in. to, że zarówno Staszewski, jak i nikt z członków jego zespołu, nie był nigdy jurorem, a tym bardziej uczestnikiem telewizyjnego reality-show, gdyż do tego „typu programów a la Wojewódzki nigdy nie pójdę, bo tam trzeba szybko strzelać, a ja tego nie potrafię. Zanim coś powiem, muszę się zastanowić, żeby nie walić jak u Żakowskiego i Najsztuba, u których zacząłem opowiadać o tak intymnych sprawach, że do dziś mnie to dręczy. To były sprawy, których nie poruszam nawet w kumpelskich rozmowach, bo się wstydzę. Tak więc, mimo że Kuba proponował mi udział w programie na bardzo dobrych warunkach, bo miałem nawet znać jego pytania, to nie dla mnie” – uwypuklał Kazik. Mowa tu o przedruku z „Playboya”, w którym artysta przy okazji odniósł się do bardzo modnej ostatnio w mediach problematyki gender, a właściwie do feminizmu, wspominając, iż w trakcie przyznawania „Paszportów Polityki” w 2008 r.: „zagadała do mnie pani Kazimiera Szczuka, która, zdaje się, jest feministką. Chodziło jej o przemówienie Kwaśniewskiego w Jedwabnem, które skomentowałem, mówiąc, że nie zgadzam się z przepraszaniem w imieniu ogółu za rzeczy, których nie popełnili. Ja, na przykład, niczego nikomu tam nie zrobiłem. Zrobiła się z tego mała afera. Najpierw dostałem naganę od Mikiego Lizuta z Wyborczej, bo pewnie oni pisali to prezydenckie wystąpienie (śmiech) – tak przynajmniej wieść gminna niesie, a potem od pani Kazimiery. I to moje jedyne spotkanie face to face z feminizmem” (Bartosiak i Klinke, 2008).

Kazik podobnie traktował tzw. „mamienie orderomanią”. Odmówił m.in. odznaczenia orderem przez Prezydenta Bronisława Komorowskiego, za „za walkę z komunizmem i wkład w kulturę”, który przyjęli m.in. Muniek Staszczyk, Kora, Tomasz Lipiński, argumentując to tym, iż „Ja nie wierzę politykom (aluzja do utworu Tilt, aczkolwiek utwór w 1981 r. powstał pod szyldem Brygady Kryzys – przyp. A.T.) i piersi po odznaczeń wypinać nie zamierzam. Powiedziałem już, że polityków uważam za psie krwie i od członków związku noszącego cechy organizacji przestępczej, aczkolwiek w pełni legalnej, nie ma przyjemności dostawać orderów. Nic takiego nie zrobiłem, żeby dostawać ordery. Z komuną nie walczyłem tylko kontestowałem ją ze sceny. Miałem podejście do systemu anarchistyczno-rastamańskie, a nie stricte polityczne. Nie uważam, że powinno się nam przyznawać ordery za granie muzyki” (Nizinkiewicz, 2012).

Zdecydowanie jednoznaczna, bezkompromisowa, choć w gruncie rzeczy „amedialna”, tudzież „kontrsystemowa”, lecz permanentnie, szczerze, reprezentowana postawa, nie spowodowały, że Staszewski czy Kult zostali „pozbawieni” roli, jaką nomem omen odegrali w dziejach polskiego rocka, pozytywnej oceny ich działalności artystycznej, wreszcie nietuzinkowej wnikliwości zmysłu komentatorskiego lidera grupy. Jego „outsajderski” sposób bycia, awersja do jakichkolwiek przejawów konformizmu, oportunizmu, były wszakże zawsze związane z samokrytycyzmem i autorefleksją, np. gdy przyznawał po wydaniu ostatniej płyty „Prosto”, iż od pewnego czasu jego teksty były nazbyt rozbudowane formalnie, a od strony zawartych w nich treści, może nawet „przegadane”, więc nie krył radości, iż ponownie udało mu się zbudować przekaz złożony z „czystej treści do prostej muzyki” (Kostrzewa, 2013). Konieczne zdaje się jeszcze wspomnienie o inteligentnym operowaniu ironią, sarkazmem, a czasem – chyba trafne byłoby użycie zwrotu – krotochwilnej manierze Staszewskiego, nawet podczas mówienia o sprawach poważnych, np. w wywiadach (choćby dotyczących stosunku do mediów). W jednym z nich wokalista zapytany przez Łukasza Skalika (młodego dziennikarza Wirtualnej Polski), o to „czy kiedykolwiek przyjdzie czas na lanserkę w wykonaniu Kazika”, odpowiadał – „a co to jest lanserka”… objaśniając konkretnie, ale wciąż z poczuciem humoru: „Do tej pory na salonach, poza swoim w domu, rzadko bywałem (…), a (organizatorzy hucznych imprez – przyp. A.T.) wiedzą, że rzadko odpowiadam na (ich – przyp. A.T.) zaproszenia, to mnie przestali już zapraszać” (Skalik, 2007).

2. Badanie zasadnicze

Badania były reifikowane ze zrównoważonym traktowaniem analizy kwantytatywnej (Internetu) i elementów oceny kwalitatywnej (stosunek Kultu, nade wszystko Kazika do tego medium). Źródłem pierwotnym analizy frekwencyjnej była wyszukiwarka Google Chrome (użytkowana w j. polskim).

Na początku należy zaprezentować kilka statystyk ogólnych. Otóż, samo wpisanie w wyszukiwarkę słowa kluczowego „kult” (bez wskazywania konotacji semantycznych i dookreślania terminu) dało rezultat ok. 10,100,000 wyników (0,21 s.), oczywiście tylko część linków dotyczy bezpośrednio zespołu; „kult grupa” ok. 841 tys. w 0,15 s.), ale już odwrócenie frazy na formułę „grupa kult” wykazało ok. 9,380 tys. stron (0,36 s.) (dla porównania „grupa t. love” – 1,2 mln), zaś „zespół kult” ok. 741 tys. (0,34 s.), a „kult zespół” 6,030 mln odsyłaczy (0,15 s.). Do dalszej eksploracji posługiwano się najbardziej optymalnym wpisem, tj. „grupa kult”, a następnie wyniki były selekcjonowane przez autora, choć po 24 stronach pojawia się adnotacja: „Aby pokazać najbardziej trafne wyniki, pominęliśmy kilka pozycji bardzo podobnych do 230 już wyświetlonych”, zatem dalsze przeszukiwanie traciło sens. Wyszukiwarka wskazała też automatycznie pokrewne sformułowania, tj. „kult dyskografia” (84,2 tys), „kult koncerty” (633 tys), „kazik” (846 tys.), „kult forum” (18,5 tys), „kult hurra” (503 tys), „kult film” (8 mln), „kult prosto” (542 tys.), „kult prosto chomikuj” (83.700). Jedyną nie związaną bezpośrednio z zespołem kategorią był „kult film”, co potwierdziła sama liczba odnośników.

Na podstawie „pozycjonowania produktu” w google można zrekonstruować siatkę dalszych odniesień. Od „kultu dyskografii” nawigacja prowadziła do: „kult dyskografia chomikuj”, „kult dyskografia pobierz”, „kult dyskografia download”, „kult dyskografia rapid”, „kult dyskografia chomikuj rar”, „kult dyskografia chomikuj mp3”, „kult dyskografia exsite”, „kult dyskografia flac”; od „kult koncerty”: „oficjalna strona kult”, „Kazik koncerty”, „knż koncerty”, „coma koncerty”, „kult piosenki”, „strachy na lachy koncerty”, „luxtorpeda koncerty”, „ticketpro”; od „kazik” do: „kazik dyskografia”, „kazik youtube”, „kazik teksty piosenek”, „kazik mp3”, „kazik 12 groszy”, „kazik chomikuj”, „kazik na żywo”, „kazik celina”; od „kult forum” do: „sp records”, „kazik”; „zespół kult”, „kult mtv unplugged”, „setlista kult”, „forum kulturystyczne”; od „kult hurra” do: „kult hurra chomikuj”, „kult hurra recenzja”, „kult prosto”, „kult hurra download”, „kult hurra chomikuj rar”, „kult hurra 2009”, „kult hurra pobierz”, „kult hurra rs”; od „kult film” do: „kult film online”, „kult film 1973”, „kult film chomikuj”, „kult film recenzja”, „kult film wiki”, „kult film zakończenie”, „kult dvd”, „kult recenzje”; od „kult prosto” do: „kult prosto chomikuj”, „kult prosto download”, „kult prosto youtube”, „kult prosto recenzja”, „kult prosto empik”, „kult prosto tekst”, „kult prosto wiki”, „kult układ zamknięty””; od „kult prosto chomikuj” do: „kult prosto flac chomikuj”, „kult prosto download”, „kult prosto mp3 chomikuj”. Od tych „podgrup linków”, znajdują się odsyłacze do dalszych, czyli obraz jest coraz mniej klarowny – niektóre kategorie się powtarzają, np. „kult prosto”, inne są zupełnie odległe semantycznie, np. „forum kulturystyczne”. Od tego trzeciego poziomu eksploracji struktur Internetu (zgodnie z algorytmem systemowym), nietrudno zauważyć, że im niższe (głębsze) pokłady analizy, tym więcej pojawiało się adresów stron niedotyczących expressis verbis zespołu, czyli posiłkowanie się taką metodą, nie wydaje się być zobiektywizowane, a nawet efektywne dla ogólniejszych konstatacji. Wobec tego, dla wypracowania racjonalnego schematu analizy, konieczne zdaje się być sprzężenie wiedzy, zarówno na temat Internetu, jak i muzyki rockowej (w tym przypadku grupy Kult).

Zaaprobowanie takiej metodologii powoduje konieczność wyodrębnienia kilku kategorii systematycznych, opartych na klasycznej analizie środków masowego przekazu w projekcji internetowej: a) drukowane, bądź z minimalnym udziałem innych; b) audytywne (mp3); c) audiowizualne (np. You Tube – zawiera ok. 13 mln rezultatów, chomikuj – 1,9 mln); d) stricte internetowe (dostępy sprawdzono w dniu 2013-11-28 – przyp. red.), wśród których można wyodrębnić:

  • internetowe materiały i informacje z innych mediów (średnia użyteczność) – prasa:
    Fakt (http://www.fakt.pl/tag/kult), Super Express (http://www.se.pl/kult,14810), radio: PR III (Lista przebojów http://lp3.polskieradio.pl/wykonawca/artykul225,115203_kult.asp),
    Radio Eska rock (http://www.eskarock.pl/artysta/803/kult),
    RMF FM (http://www.rmfon.pl/artysci/kult,680.html);
    radio internetowe, np. Lastfm (http://www.lastfm.pl/music/Kult);
    portale internetowe: Onet (http://muzyka.onet.pl/artysci/katalog/kult,157484,plyty.html; http://muzyka.onet.pl/artysci/katalog/kult,157484,artysta.html),
    Wirtualna Polska (http://muzyka.wp.pl/aid,1475,title,Kult,artysta.html?ticaid=111c6e&_ticrsn=3), w tym np. „dzielnicowe”, jak np. „Łazarz.pl.” w Poznaniu (niewiele informacji, http://www.lazarz.pl/?id=2&nr=6034),
  • komunikatory internetowe i sposoby wymiany informacji specyficzne dla Internetu (praktycznie absencja) – Nasza klasa (ciekawostką jest, że Staszewski tylko na tym portalu miał profil – przyp. A. T.): Kult, Fani KULTu i Kazika Staszewskiego, Kult-Kazik (http://nk.pl/grupy/505, http://nk.pl/grupy/2935.5, http://nk.pl/grupy/31752); Facebook, ale ze strony zespołu administrowanej przez L. Gnoińskiego (https://www.facebook.com/kultoficjalnie); blog, a de facto podług słów jego autora „mikroblog” (http://blog.slumpa.pl/kult-kazika),
  • wiadomości bieżące (nieliczne) – m.in.: o kupnie (http://www.kupbilecik.pl/impreza-1820-kult.szczecin.html), bądź wygraniu biletów na koncert (http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/2051766,konkurs-wygraj-bilety-na-koncert-grupy-kult-w-lodzkiej,id,t.html), o dłuższej trwałości (w zasadzie tylko „oficjalna” strona grupy, http://kult.art.pl/zespol),
  • strony ogólnoinformacyjne (znikomy ładunek poznawczy) – zewnętrzne: (Wikipedia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Kult_(grupa_muzyczna)), wewnętrzne: „oficjalna” strona zespołu (http://kult.art.pl), członków Kultu (w zasadzie brak oprócz nieoficjalnej strony Kazika – sam nie posiada nie tylko strony www., ale i konta na Facebooku ani Twitterze; http://www.kazik.kgb.pl),
  • rozrywkowo-plotkarskie (akcydentalnie) – Bezsensopedia (bezsensopedia.wikia.com/wiki/Kult_(grupa_muzyczna)), Wikicytaty (http://pl.wikiquote.org/wiki/Kult_(grupa_muzyczna), plotek.pl (http://info.plotek.pl/szukaj/plotek/kazik+staszewski).

Najbardziej jednak „przystępna” wersja analizy tych materiałów to opis ich zawartości, z wyodrębnieniem „typowych” form przekazu, mowa m. in. o takich kategoriach jak (dostępy sprawdzono w dniu 2013-11-28):

  • informacje w formie drukowanej z różnych tytułów, m.in.: „Zwierciadło”, „Nowy Dziennik”, „Głos Wielkopolski”, „Nowa Trybuna Opolska”, etc. przeniesione do Internetu (http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1871675,kazik-staszewski-polska-jest-moja-matka-ktora-mnie,id,t.html; http://www.t-mobile-music.pl/opinie/wywiady/wywiad-madry-kazik-po-szkodzie,2894.html; http://zwierciadlo.pl/2013/kultura/kultura-wywiady/wywiad-z-kazikiem-staszewskim-rozmowa-o-milosci; http://www.dziennik.com/publicystyka/artykul/rock-bez-gitar.-rozmowa-z-kazikiem-staszewskim),
  • wywiady (oprócz prasowych): dla Orange (Kostrzewa, 2013; http://www.orange.pl/kid,4002235734,id,4003234177,title,Kult-premierowo-o-plycie-,video.html) Onet.pl (wideo.onet.pl/muzyka-kult-wywiad-z-zespolem,127661,w.html‎; http://wideo.onet.pl/rozrywka-i-kultura-wywiad-z-januszem-grudzinskim-z-grupy-kult,10805,w.html; http://wideo.onet.pl/rozrywka-i-kultura-krotka-historia-pewnego-zespolu,27605,w.html); Wirtualna Polska (http://www.youtube.com/watch?v=YtcYzdAldKg&list=PL886B1F00C60CC038), VOX FM (http://www.voxfm.pl/muzyka/marek-sierocki-prezentuje-gosc/83774),
  • teledyski i nagrania koncertowe: przede wszystkim dostępne na You Tube. Liczba odsłon poszczególnych videoclipów: Baranek – 2,426,543; Polska – 1,953,636 (ale ov [official video] tylko – 395,136); Gdy nie ma dzieci (ov) – 1,526,519; Hej, czy nie wiecie – 1,258,558; Dziewczyna bez zęba na przedzie (ov) – 1,025,335; Leve leve loff (ov) – 1,010,309; Dziewczyna o perłowych włosach – 951,973; Brooklyńska rada Żydów (ov) – 914,699; Czarne słońca – 901,148; Komu bije dzwon (ov) – 785,920; Kocham cię a miłością swoją (ov) – 756,157; Panie Waldku [Pan się nie boi czyli lewy czerwcowy – przyp. A.T] (ov) – 697,254; Mieszkam w Polsce (ov) [MTV Unplugged Kult] – 566,683; Jeśli zechcesz odejść (ov) – 566,576; Królowa życia – 424,969; 6 lat później – 412,696; Prosto (ov) – 354,955; Jak dobrze być dziadkiem – 348,492; Po co wolność (at) – 198,716; Układ zamknięty (ov) – 114,272; Do Ani – 106,469; Nie dorosłem do swych lat – 2,139. Uwzględniając te dane, można stworzyć listę najpopularniejszych albumów grupy: Posłuchaj to do Ciebie (1987); Ostateczny krach systemu korporacji (1998) – 4; Prosto (2013) – 3; Tata Kazika (1993); Muj wydafca (1994); Tata 2 (1996) – 2; Kaseta (1989) – 1; Your Eyes (1991) – 1; Spokojnie (1988) – 1; Salon Recreativo (2001) – 1; Poligono Industrial (2005) – 1. Zatem utwory pochodzą z 11 płyt, (ogółem grupa wydała 16, w tym 14 studyjnych, zatem zatem zabrakło tu trzech nagranych w studio: Kult, 45-89, Hurra!), a najwięcej przebojów pochodziło z drugiego longplaya Posłuchaj to do Ciebie oraz z dziewiątego Ostatecznego krachu systemu korporacji. W ciągu 25 lat nagrywania płyt, z pierwszej połowy istnienia grupy (do 2002 r.), pochodziło aż 16 utworów, a zaledwie 4 z drugiego okresu, choć w tym czasie zespół nagrał zaledwie 3 płyty.),
  • materiały audytywne, audio (You Tube): Zegarmistrz światła purpurowy – 1,304,091; Układ zamknięty (oa [official audio]) – 196,710; Ballada o dwóch siostrach (oa) – 192,463; Królowa życia – 73,716; Do Ani (oa) – 58,340; Dom wschodzącego słońca – 46,203; Ballada o 2 siostrach (oa) – 7,966; Patrz (oa) – 6,592; Elektryczne nożyce (oa) – 6,030; oraz do pobrania (mp3). Ranking wg strony: mp3.teledyski.info/download. (dostęp 06 grudnia 2013 r.) – Arahja (3,4 MG); Baranek; Polska; Arahja (3,1 MG); Prosto; Po co wolność; Celina; Układ zamknięty; Dolina; Poligono Industrial; Prowokator; Salon Recreativo; Sowieci; Umarł mój wróg; Największa armia świata wzywa Cię; Wyżej, wyżej, wyżej; Ambitni piloci; Na Zachód; Ze mną się bracie nie napijesz?; Spokojnie. Czołówka utworów ze strony: ulub.pl. (dostęp 06 grudnia 2013 r.); Arahja; Baranek; Komu bije dzwon; Lewe, lewe loff; Amnezja; Do Ani; Gdy nie ma dzieci (3,1 Mb); Marysia; Dziewczyna bez zęba na przedzie; Kocham Cię a miłością swoją; Dziewczyna o perłowych włosach; Gdy nie ma dzieci (2,69 Mb); Nie dorosłem do swych lat; Podejdź tu proszę; Dom wschodzącego słońca; Hej, czy nie wiecie; Prosto; Dobrze być dziadkiem (ov); Nie mamy szans; Chodźcie chłopaki; 6 lat później; Układ zamknięty (oa); Zegarmistrz światła; Jutro wszystko się zmieni; Kurwy wędrowniczki; Inżynierowie z Petrobudowy; Grzesznik; Skazani; Polska; Gwiazda szeryfa; Wódka; Pasażer; Umarł mój wróg; Krew Boga; Jeśli zechcesz odejść – odejdź; Maria ma syna; Gaz na ulicach; Krutkie [sic!] kazanie na temat jazdy na maxa; Karinga; Moja myszko; Po co wolność; Historia pewnej miłości; Oczy niebieskie; 45-89; Śmierć poety. Na stronie wrzuta pl. można oprócz klasycznych materiałów audio, istnieje 280 Playlist, tzn. prywatnych zestawień ulubionych utworów Kultu m.in. http://mp3.teledyski.info/index.htmltext=Kult&strona=0&file=global_test&name=eplik&dalej=Szukaj; http://ulub.pl/szukaj.html?q=kult&page; http://www.wrzuta.pl/tag/kult,
  • teksty utworów m.in. http://teksty.wywrota.pl/kult, http://muzyka.onet.pl/artysci/katalog/kult,157484,artysta.html‎
  • tabulatura. Gdy nie ma dzieci – (52,249, 44,087, 35,447); Baranek (Bajo) – 26,639 oraz 8,159; Arahja – (24,872, 22,676, 761, 522, 320); Dom wschodzącego słońca – 17,562; Lewe lewe loff – 2,781 (http://spiewnik.com.pl/kult; http://guitarnet.pl/spiewnik_gitarowy/kult/498; http://www.radiowawa.pl/artysta/803/kult; http:// www.chords.pl/chwyty/kult; http://www.ultimate-guitar.com/tabs/kult_tabs.htm; http://www.guitaretab.com/k/kult/208556.html),
  • opinie i komentarze internautów: głównie nieoficjalna strona Kultu.

1

Nieoficjalna strona kultu, http://kult.art.pl

Analiza jakościowa zawartości stron wyraźnie wskazuje, że Internet nie może być rzeczowym, a zwłaszcza pełnym źródłem informacji o zespole. Wpływa na to kilka czynników. Po pierwsze niechęć frontmana, ale i pozostałych muzyków do zbytniego eksponowania wizerunku, ale i to, że to, że współtwórcy Internetu nie wykazują większego zainteresowania losami zespołu i artystów. Trudno tutaj znaleźć w pełni kompetentne informacje, jakich dostarczają źródła drukowane: prasa (np. w samym „Tylko Rocku” zamieszczono 52 artykuły poświęcone grupie – na podstawie badań autora do przygotowywanej monografii Wszystko o rocku i nie tylko w „Tylko Rocku” – przyp. A .T.) i książki (Weiss, 2012; Gnoiński, 2006) oraz bezpośrednie obcowanie z muzyką na koncertach, lub za pośrednictwem płyt. Wiadomości w cyberprzestrzeni dotyczą albo bieżących wydarzeń związanych z Kultem albo ograniczają się do przekazu bardzo ogólnikowej wiedzy o Staszewskim i jego zespole.

Symptomatyczne jest to, iż Kazik w wywiadzie z czerwca 2013 r., nie orientował się w żadnym z 7 najbardziej popularnych wątków w Internecie, a korzystanie z czytnika e-booków uznawał za „pewnego rodzaju kreację własnej osobowości”, którą należałoby unicestwić. W odniesieniu do przeszłości, wokalista zmodyfikował nieco zdanie na temat słuchania muzyki przez Internet, lecz zaznaczał, że nadal uznawał, iż „jakość brzmienia, oczywiście wciąż była nieporównywalna z tym uzyskanym na sprzęcie audiofilskim”. Dość jednoznacznie oceniał Facebook, twierdząc, iż to „coś chorego prezentować setkom czy kilku tysiącom osób prywatne zdjęcie zrobione przed jakąś minutą czy dwoma. Miejsce takiego zdjęcia było w albumie, który pokazujemy osobom wybranym, bliskim, ukochanym albo takim, które dają nam energię, a nie ją zabierają”. Jednocześnie starał się zachować osobliwą, „chłodną” relację do najnowszego medium, przekonując, notabene w nawiązaniu do tekstu Muńka Staszczyka, który w 2012 r. na albumie „T. Love Old is Gold” wydał utwór Skomplikowany (Nowy Świat), którego refren brzmiał – „Pierdolę fejsa”, że – „ja nie wiem, czy pierdolę, czy nie pierdolę, bo trudno pierdolić coś, z czym nie ma się żadnej styczności. Mój stosunek do tego jest kompletnie obojętny” (Świderska 2013). A propos, wypowiedzi Muńka, czy Kazika stają się coraz bardziej charakterystyczne dla generacji rockmanów, którzy w latach 80. walczyli o wolność, swobodę wypowiedzi, kulturową otwartość, ale też nie zapominali o szczerości w sztuce rockowej, czy o swych korzeniach.

Staszewski przekonywał w innym z wywiadów – „Nie jestem typem wagabundy. Wyjeżdżając do innego miasta, już czuję się obco, nie mówiąc już o miejscach, gdzie mówią innym językiem. Polska jest piękna wiosną i latem, ale już jesienią i zimą trzeba stąd spierdalać. Dlatego od sześciu, siedmiu lat spędzam zimę w Hiszpanii, ale ni cholery nie czuję się tam żadnym elementem wspólnoty. Moja tożsamość jest stąd i tutaj. Jestem skazany na Polskę i bardzo dobrze, że tak stało. Że nie wyjechałem do Anglii, a o zgrozo, myślałem jeszcze o emigracji do Niemiec” (Świderska, 2013).

Staszewski nie przywiązywał też nadmiernej uwagi do faktu, że dzięki Internetowi, „w kilka sekund mógłby się (…) skontaktować z tysiącami fanów”, ponieważ wiedział, iż był w stanie uczynić to samo przez samą „sztukę, niekoniecznie tłumacząc, co poeta miał na myśli”. Poza tym pozostaje „przyzwyczajony do tradycyjnych form obcowania z kulturą, literaturą, muzyką itd. I myślę, że już jest za późno, żebym mógł coś tu zmienić. Literatura to musi być papier, książka, fotel, a częściej jeszcze pozycja horyzontalna; to musi być zapach tej książki i druk, który sam w sobie też bardzo wiele przecież wnosi. Tak samo rzecz ma się z gazetami. Gazeta musi być dla mnie w formie papierowej ze zdjęciami, które mogę nie tyle nawet obejrzeć, co dotknąć”. Natomiast czytając ogrom negatywnych opinii na temat siebie i zespołu, jakie dostarczały strony www, zrozumiał zagrożenia płynące z sieci, bo dając słowo honoru – „nigdy w życiu nikt mi w oczy takich rzeczy nie powiedział. Anonimowość – i prawie pełna wolność wypowiedzi – nie jest może niebezpieczna, bo to nie są prawdziwe relacje międzyludzkie, ale sprawia, że odhumanizowujesz swojego interlokutora” – pointował, kończąc słowami, jakim hołdował od zawsze, tj. walki z „systemem”, „Babilonem”, w praktyce ze złym, lub wadliwym ustrojem, która nadal się toczyła – dziś „stajemy przed małą optymistyczną alternatywą – albo uczestniczysz w systemie i otrzymujesz od niego wszystkie wygody, ale godzisz się na totalną inwigilację, albo uciekasz do lasu, wyłączasz się, ale żyjesz jak w epoce kamienia łupanego” (Wiatrak, 2013).

W opinii Staszewskiego, współczesny człowiek – nolens volens – jest „trybem” wprzężonym w skomplikowane mechanizmy, na które niekoniecznie ma bezpośredni wpływ, dlatego artysta budząc się rano „odczuwa on dyskomfort”, a raczej „gniew, ale nie na to że jest poranek, ale gniew, który towarzyszy mi ciągle, ze względu na to, co się dzieje wokół nas w warstwie makrospołecznej (…) oraz co jest serwowane przez różnego rodzaju mass media” – wyjaśniał. Ta frustracja, czy przejaw buntu tłumaczą w znacznym stopniu, dlaczego autor niejednokrotnie używa słów bardzo ostrych, dosadnych, nieraz wulgaryzmów. Otóż, świadome odwoływanie się do tego typu narracji, to nic innego, jak forma osobistego katharsis, a z drugiej strony, sposób wyczulenia odbiorcy na sprawy naprawdę istotne. Z tych powodów, np. w utworze Prosto „znalazło się parę takich sformułowań, które mógłby pozmieniać i wycyzelować (co w innych piosenkach robiłem), natomiast tutaj stwierdziłem, że ważniejsze jest to uczucie gniewu, które słychać i w tekście i muzyce i w śpiewaniu tego (…), więc jest to taka 100% emanacja gniewu i niezgody na to pęknięcie, w którym przyszło nam żyć i iść prosto” – zaznaczał autor. Kazik, który dużą część twórczości poświęcił kwestiom obyczajowo-społecznym i politycznym, deklarował, iż chciałby mniej uwagi poświęcać tym ostatnim, jednak analizując na chłodno swoje teksty i wypowiedzi, zgadzał się z dziennikarzami (nie tylko muzycznymi), iż dosyć często nie mógł się tego wyzwolić (Kostrzewa, 2013).

Formą uczestnictwa Kultu w mediach sensu largo, z której chętnie korzystała cała grupa, jest aktywność na polu filmowym (Kazik wystąpił we własnej osobie w ekranizacji biografii swego taty – Stanisława, dokumencie Beaty Dunajewskiej, retrospektywnym obrazie Petro Aleksowskiego, filmie o Acid Drinkers czy dobrze przyjętym dokumencie na temat znaczenia rocka dla przemian w Polsce w latach 80/90. XX w. oraz w serialu „Historia polskiego rocka” (Tata Kazika, 1993, reż. Jerzy Zalewski; Na ulicy Kazika, 1994, reż Beata Dunajewska; „Dzieci Jarocina”, 2000, reż. Petro Aleksowski; „Chasing the Acids – w pogoni za Acid Drinkers”, 2006, reż. Beata Dunajewska; „Beats of Freedom – Zew wolności”, 2010, reż. Wojciech Słota i Leszek Gnoiński; „Historia polskiego rocka”, 2008, reż Leszek Gnoiński i Wojciech Słota; http://www.filmweb.pl/person/Kazik+Staszewski-11030).
Jako aktor wziął udział w 3 filmach Zespołu Filmowego Skurcz (pomysłu Bartosza i Łukasza Walaszków) i jednym Leszka Wosiewicza („Bułgarski pocisk”, 1999, reż. Z.F. Skurcz – wystąpił tu tez Sławomir Pietrzak, dawny gitarzysta grupy; „Rozdroże Cafe”, 2000, reż. Leszek Wosiewicz; „Wściekłe pięści węża”, 2006, reż. Bartosz Walaszek; „Sarnie żniwo, czyli pokusa statuetkowego szlaku”, 2006, reż. Bartosz Walaszek), a także wraz z Kultem skomponował muzykę do kilku obrazów, m.in. do 9-minutowej etiudy, postapokaliptycznego thrillera, czy niestety mało udanej komedii obyczajowej („Czarne słońca”, 1992, reż. Jerzy Zalewski; „A kiedy urosnę”, 1996, reż. Marta Plucińska; „Rozdroże Cafe”, 2000, reż. Leszek Wosiewicz); „Szaleńcy”, 2007, reż. Paweł Wendorff; oraz utworu przewodniego w filmie: „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”, 2011, reż. Antoni Krauze; „Układ zamknięty”, 2013, reż. Ryszard Bugajski). Gościnnie użyczył głosu w animowanym, satyrycznym serialu „Pod gradobiciem pytań” (2005, reż. Bartosz Walaszek).

Również Janusz Grudziński może poszczycić się niemałym dorobkiem związanym z przestrzenią X muzy, zwłaszcza jako kompozytor, znany m.in. z popularnych seriali: „Tata, a Marcin powiedział…”, czy „Rodzina zastępcza”. Tworzył równocześnie muzykę do bardziej ambitnych produkcji (współpracował, m.in. Jerzym Zalewskim i Marią Dłużewską), cenionych też przez filmoznawców, zwłaszcza do bezspornego dzieła „Obywatel poeta” – o Zbigniewie Herbercie („Szpiedzy. Świadkowie historii”, 1992, reż. Jerzy Zalewski; „Oszołom”, 1995, reż. Jerzy Zalewski; „Gnoje”, 1995, reż. Jerzy Zalewski; „Kratka”, 1996, reż. Paweł Łoziński; „Sople płaczą na ulicy Wawelberga”, 2000, reż. Maria Dłużewska; „Moje pieczone kurczaki”, 2002, reż. Iwona Siekierzyńska; „Sprzedawcy”, 2004, reż. Dariusz Małecki; „Fortuna czyha w lesie”, 2005, reż Ryszard Maciej Nyczka; „Solidarność walcząca”, 2007, reż. Maria Dłużewska, Włodzimierz Kuligowski; „Grupy oporu”, 2008, Maria Dłużewska; „Piwko dla niedźwiedzia!”, 2008, Maria Dłużewska; „Belcanto”, 2011, Ryszard Maciej Nyczka).

Ma też za sobą też występy aktorskie, m.in. w przyjętym z „mieszanymi uczuciami” – „Kallafiorrze” (1999, reż. Jacek Borcuch) i innych, raczej bez mało przekonujących filmach Ryszarda Macieja Nyczka („Siedem przystanków na drodze do raju”, 2003, reż. Ryszard Maciej Nyczka; „Mało upale lato”, 2004, reż. Ryszard Maciej Nyczka; „Fortuna czyha w lesie”, 2005, reż Ryszard Maciej Nyczka).

Członkowie sekcji dętej również mieli styczność z filmem: trębacz – Janusz Zdunek niósł wkład kompozytorski w powstanie czterech filmów, m.in. ciekawego film noir – „I co wy na to, Gałuszko?”, a saksofonista tenorowy – Tomasz Glazik, w dwóch dokumentach („I co wy na to, Gałuszko?”, 2001, reż. Marcin Sauter, Maciej Cuske; „Dwie stówy z montażem”, 2002, Tomasz Matuszczak; „Autonaprawa”, 2007, reż Tomasz Matuszczak; „Poczekalnia”, 2012, Michał Wawrzecki, http://www.filmweb.pl/person/Janusz+Zdunek-92992).

Z muzyków, którzy odeszli z Kultu – Krzysztof „Banan” Banasik wystąpił w zrealizowanym z okazji ćwierćwiecza istnienia Armii („Podróż na Wschód”, 2010, reż. Tomasz Budzyński, Łukasz Jankowski; http://www.filmweb.pl/person/Krzysztof+Banasik-1657493), Piotr Wieteska w „Nostress” (2008, reż. Jakub Zubrzycki; http://www.filmweb.pl/person/Piotr+Wieteska-1830710), a Piotr Falkowski w zupełnie nieudanym thrillerze Jerzego i Michała Skolimowskich (m.in. z Borysem Szycem), pt. „Ixjana. Z piekła rodem” (2012, reż. Józef i Michał Skolimowscy; ttp://www.filmweb.pl/person/Piotr+Falkowski-1799134). Warto tu dodać, iż w Kult nie pojawił się w dobrze znanych para-dokumentach o festiwalu w Jarocinie, pt. „Fala” (1986, reż. Piotr Łazarkiewicz) czy przygotowanym dla BBC „Moja krew, twoja krew” (1986, Andrzej Kostenko; http://www.filmweb.pl/film/Fala-1986-38543; http://www.filmweb.pl/film/Moja+krew,+twoja+krew-1986-238944).

Z postawą Kazika w kontekście roli Internetu w promocji twórczości muzycznej, zgadzają się też inni koledzy z zespołu, aczkolwiek rzadko mają oni sposobność wypowiadania się w mediach, zwłaszcza w tak konkretnych kwestiach, jak choćby stosunek do Internetu. Tym niemniej można odszukać (tekżena stronach www.) potwierdzenie „linii” prezentowanej przez Staszewskiego. Na przykład Tomasz Goehs w 2001 r. zaznaczył, że jego stosunek do komentarzy internautów, to faktycznie aprobata tego, iż „nie jesteśmy nietykalni” (choć przez wiele lat można było tak postrzegać miejsce grupy na polskiej scenie rockowej), ale „przecież nie jest tak, że pół Polski bierze udział w jakimś czacie (…), tylko jakieś zamknięte grono ludzi, którzy też przez swą anonimowość, mogą tam powiedzieć co chcą (…)”. Tak, czy inaczej, muzycy Kultu niezbyt się tymi wpisami przejmowali, albowiem grupa, choćby ze względu na to, „co Kazik miał w sercu i jaki (reprezentował – przyp. A.T.) światopogląd (…), zawsze (…) szanowała swoich fanów, chociażby jeśli chodzi o długość koncertów (…)” – z czym zgodzi się chyba każdy, kto przynajmniej raz był na występie zespołu. Nawiązując do postaci lidera, Goehs dodawał, iż „bycie osobą, tak popularną, jest tak upierdliwe i tak niewyobrażalne dla nas, że niekiedy jest trudno usiąść w knajpie do stołu, żeby ktoś (…) głowy nie zawracał (…)” (Wywiad z perkusistą Kultu…, Ibid.), więc prywatność i sposobność do indywidualnej oceny realiów, okazała się niezmiernie ważnym – wbrew panującym trendom do „ekshibicjonistycznego, krzykliwej chęci zaistnienia w mediach, otoczeniu środowiskowym, czy społeczeństwie”, czynnikiem „fermentu” intelektualnego, który może równie dobrze być traktowany, jako element „przestrzeni świata rozrywki”. Pointując, przed sprowadzaniem znaczenia artysty (sztuki), czy osób mających realnie „własne zdanie”, niezależnie od dominujących w danym czasie trendów, wyłącznie do sfery ludyczności, zabawy, swoistej karykatury teraźniejszości, przestrzegał – nomen omen w roku powstania Kultu – jeden z największych polskich artystów XX w. – Tadeusz Różewicz, pisząc w wierszu Przyszli żeby zobaczyć poetę: „słyszę, jak byle kto mówi byle co do byle kogo, bylejakość ogarnia masy i elity, ale to dopiero początek”. Warto chyba zadbać o to, aby te słowa nie zyskały znaczenia profetycznego…(Różewicz, 1995, s. 522-523).

3. Post scriptum

Wyniki badania mogą wywołać ich dychotomiczną interpretację, choć osoby hołdujące przeświadczeniu, iż absencja, świadome, lub mniej pozostawanie w opozycji do panujących trendów popkulturowych, bądź minimalna obecność w Internecie, praktycznie eliminują szanse na osiągnięcie (utrzymanie) realnego sukcesu, istnienie w szerokim odbiorze społecznym, to w odniesieniu do Kultu nie będą mogli obronić swej tezy. Chociaż tego typu badanie nie było tutaj implementowane, mało prawdopodobne jest, aby część osób nie zetknęła się z twórczością grupy właśnie dzięki Internetowi, bądź w jakiejś mierze wykorzystuje go do dalszego zapoznawania się z dorobkiem kapeli. Natomiast bezspornym pozostaje, iż muzycy Kultu rezygnują z epatowania słuchaczy, tym, co nie jest związane bezpośrednio z ich twórczością. Tym samym jednak media również „odwzajemniają” tę zasadę „ograniczonego zaufania”. Sam Staszewski nadal uznawany za czołowego „komentatora życia społecznego” w Polsce, zachowuje dystans do otaczającej go rzeczywistości, przez co zyskuje sposobność spojrzenia bardziej zobiektywizowanego, ponieważ jak podkreślał – „Do Internetu nie zaglądam od kilkunastu miesięcy, chyba że na konto muszę wejść albo pocztę sprawdzić. To dla zachowania higieny psychicznej” (Wiatrak, 2013). I chyba ta absencja nie jest tożsama z utratą kontaktu z rzeczywistością.

Oczywiście ciekawe okazałoby się komparatystyczne odniesienie się do tego opracowania, w oparciu o inne grupy uprawiające ten gatunek muzyki, ale też poszerzeniu spektrum poznawczego o badania medioznawcze, czy socjologiczne, obejmujące artystów, ludzi związanych z mass mediami i samych odbiorców muzyki, które mogłyby amplifikować poruszaną tutaj tematykę. Wypada żywić nadzieję, iż znajdą się chętni do podjęcia i kontynuowania rzeczonego wątku.

Title: “Kult” is still the vanguard of the counterculture … Internet and Kazik Staszewski and his group

Summary: The aim of this text is to show the correlation between the multi-faceted media and permanent element of mass culture, which for decades is rock music, but then also the recipient, especially the fans. In this particular case concerned the study of one team (case study), ie the group Kult – not only extremely well-deserved for the development of rock music in Poland, but also very specifically treats the means of mass communication, especially the latest medium that is the Internet. An additional task was to broaden the research in the newly created branch of science media, namely music journalism.

Keywords: music journalism, Kult (band), internet.

Bibliografia

  • Baran, Dariusz (2005): Ogólnomuzyczne czasopisma rozrywkowe. Od Non Stopu do Teraz Rocka. w: Zeszyty Prasoznawcze 2005 48 (1-2), s. 142-157.
  • Bartosiak, Arkadiusz i Klinke, Łukasz (2008): Kazik Staszewski, w: Playboy 4, dostępne pod adresem http://wywiadowcy.pl/kazik-staszewski/ w dniu 2013-11-28.
  • Gnoiński, Leszek (2006): Kult Kazika. Warszawa: In Rock
  • Kostrzewa, Paweł (2013): Kult – wywiad z zespołem, dostępne pod adresem http://wideo.onet.pl/muzyka-kult-wywiad-z-zespolem,127661,w.html w dniu 2014-04-02.
  • Kownacka, Katarzyna (2011): Kazik Staszewski: Pracuję z alkomatem, dostępne pod adresem http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110522/REPORTAZ01/526686740 w dniu 2013-11-28.
  • Nizinkiewicz, Jacek (2012): Kwaśniewski siadał na półdupku przed prezydentami mocarstw, dostępne pod adresem http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kazik-kwasniewski-siadal-na-poldupku-przed-prezydentami-mocarstw/rz5mq w dniu 2013-11-28.
  • Różewicz, Tadeusz (1995): Niepokój. Wybór wierszy z lat 1944-1994. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy.
  • Skalik, Łukasz (2007): [Kazik Staszewski] seria trudnych pytań na czacie WP.tv (cz.2), dostępne pod adresem http://www.youtube.com/watch?v=YtcYzdAldKg&list=PL886B1F00C60CC038h w dniu 2013-12-07.
  • Świderska, Agnieszka (2013): Kazik Staszewski kończy 50 lat [rozmowa], dostępne pod adresem http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/781342,kazik-staszewski-konczy-50-lat-przeczytaj-wywiad-kazika-dla-glosu-rozmowa,2,id,t,sa.html w dniu 2014-04-04.
  • Trudzik, Artur (2009): Postawy antykonsumpcyjne w życiu, wypowiedziach i tekstach polskich muzyków rockowych w czasach transformacji ustrojowej, w: Edukacja Humanistyczna 20 (1), s. 182-199.
  • Trudzik, Artur (2011a): Czesław Niemen o sobie, życiu, rocku i nie tylko… w „Tylko Rocku” (1991-1995). w: Unisono w wielogłosie. W kręgu nazw i wartości, red. Radosław Marcinkiewicz. Sosnowiec: Wydawnictwo Gad Records, s. 50-59.
  • Trudzik, Artur (2011b): Rock-opera (opera rockowa) – geneza, ewolucja… i zmierzch? w: Teorie komunikacji i mediów vol. 4, red. Marek Graszewicz i Jerzy Jastrzębski. Wrocław: Oficyna Wydawnicza Atut – Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, s. 199-217.
  • Trudzik, Artur (2012a): Na styku dwóch epok. Non Stop (1988/89) – początki ewolucji rynku prasy muzycznej. w: Media a Polacy. Polskie media wobec ważnych wydarzeń politycznych i problemów społecznych, red. Katarzyna Pokorna-Ignatowicz, Stanisław Jędrzejewski i Joanna Bierówka. Kraków: Wydawnictwo Akademii Frycza Modrzewskiego 2012, s. 63-73.
  • Trudzik, Artur (2012b): Samobójstwo Tomasza Beksińskiego jako ekstremalna dezaprobata wobec atrofii autorytetów. w: Teorie komunikacji i mediów vol. 5, red. Marek Graszewicz i Jerzy Jastrzębski. Wrocław: Oficyna Wydawnicza Atut – Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, s. 155-175.
  • Trudzik, Artur (2013a): Rockowe radio(a) internetowe (w Internecie) – próba typologii. w: Teorie komunikacji i mediów. Poprawność i stosowność w komunikacji vol. 6., red. Marek Graszewicz i Jerzy Jastrzębski. Wrocław: Oficyna Wydawnicza Atut – Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, s. 403-414.
  • Trudzik, Artur (w druku) (2013b): Czy jest miejsce dla Depeche Mode w rocku… Tylko Rocku?
  • Trudzik, Artur (w druku) (2013c): Dziennikarstwo i dziennikarze muzyczni – stan obecny i perspektywy rozwojowe.
  • Trudzik, Artur (w druku) (2014a): Tylko Rock. Monografia miesięcznika.
  • Trudzik, Artur (w druku) (2014b): Tylko Rock – perspektywa źródłowo-metodologiczna.
  • Weiss, Wiesław (2012): Kult. Biała księga, czyli wszystko o wszystkich piosenkach. Warszawa: In Rock Music Press.
  • Wiatrak, Mariusz (2013): Kazik Staszewski: Miejsce prywatnego zdjęcia jest w albumie, nie na fejsie, dostępne pod adresem http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114548,14035557,Kazik_Staszewski__Miejsce_prywatnego_zdjecia_jest.html dostępne w dniu 2014-04-02.

dr Artur Trudzik

Adiunkt w Zakładzie Mediów i Komunikacji, Instytutu Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego. Członek 5. towarzystw naukowych. Autor blisko 50 artykułów naukowych. Uczestnik 5. kongresów i 28. konferencji naukowych; zwycięzca konkursu na najlepszą rozprawę doktorską z zakresu medioznawstwa i komunikacji społecznej, zorganizowanego przez Studia Medioznawcze oraz Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Główne zainteresowania badawcze: dziennikarstwo muzyczne (in statu nascendi), II Wielka Emigracja, w tym myśl społeczno-polityczna i dzieje mediów wychodźczych; historia polskich mediów w XX i XXI w. Najważniejsze publikacje: Polski Ruch Wolnościowy Niepodległość i Demokracja i jego organ prasowy - Trybuna; Dzieje Ruchu, periodyku i innych czasopism wydawanych przez Polski Ruch Wolnościowy Niepodległość i Demokracja (Neriton, Warszawa 2009); Myśl społeczno-polityczna Polskiego Ruchu Wolnościowego Niepodległość i Demokracja w latach 1945-1955 (Neriton, Warszawa 2010); Tylko Rock. Monografia miesięcznika (w druku); Tylko Rock – perspektywa źródłowo-metodologiczna (w druku).

About dr Artur Trudzik

Adiunkt w Zakładzie Mediów i Komunikacji, Instytutu Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Szczecińskiego. Członek 5. towarzystw naukowych. Autor blisko 50 artykułów naukowych. Uczestnik 5. kongresów i 28. konferencji naukowych; zwycięzca konkursu na najlepszą rozprawę doktorską z zakresu medioznawstwa i komunikacji społecznej, zorganizowanego przez Studia Medioznawcze oraz Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Główne zainteresowania badawcze: dziennikarstwo muzyczne (in statu nascendi), II Wielka Emigracja, w tym myśl społeczno-polityczna i dzieje mediów wychodźczych; historia polskich mediów w XX i XXI w. Najważniejsze publikacje: Polski Ruch Wolnościowy Niepodległość i Demokracja i jego organ prasowy - Trybuna; Dzieje Ruchu, periodyku i innych czasopism wydawanych przez Polski Ruch Wolnościowy Niepodległość i Demokracja (Neriton, Warszawa 2009); Myśl społeczno-polityczna Polskiego Ruchu Wolnościowego Niepodległość i Demokracja w latach 1945-1955 (Neriton, Warszawa 2010); Tylko Rock. Monografia miesięcznika (w druku); Tylko Rock – perspektywa źródłowo-metodologiczna (w druku).

Post Navigation

Analytic Code